w tym roku była mała presja chorób na rzepaku, u nas jak leciał płatek ostro wiało i nie spadał na łodygę. Znajomy też nie stosował fungi i rzepak jest na 5 ton o ile da go zebrać
Za tą kasę co trzeba na taką 150 wydać można kupić mege i robić tyle co 2x:do.150. Ogòlnie to bardzo fajne maszynki ale bardzo małe mając powyżej 100 ha bym się w niego nie pchał pamiętam jak miałem dominatora 88 classic ile się pierdzieliłem że zniwami.. Co do lexa to w utrzymaniu faktycznie nie są tanie a używki zazwyczaj ostro dojechane. Dlatego jak dla mnie Medion/Mega na polskie warunki bo można coś normalnego znaleźć w używce
Akurat do gwarancji nie ma sie co czepiać bo ramy wymieniają. Znajomemu w tamtym roku pęklo ucho od łacznika centralnego i 1000l drogiej cieczy poszlo do rowu jeszcze zablokował drogę wojewódzką
Tam ramy spawają zewnętrzne firmy. Nie ma chyba żadnej kontroli . Oni tylko składają do kupy ,malują(jeżeli można to tak nazwać)i heja w polskę.Cena zachęcająca, ale dziadostwo adekwatne do wydanej kasy. Lepiej kupić zachodnią używkę niż ten badziew
extrabyk bierz się sam za robotę. Te mobilne serwisy(dobre) koszą tak po kieszeni że to masakra:-( coś za coś w sumie,ale jak się nie pali z robotą to ogarniam, sam albo u mechanika z "konkretnym warsztatem"
Zgadza się.Szkoda zachodu bo oni robią tak, że bez ciagania po sądach raczej się nie obejdzie.Inaczej jest w przypadku jak zniszczenia są takie że plantacja będzie orana. Wtedy jest trochę łatwiej
Ciekawe ile wyjdzie z transportem. W mojej okolicy mam krede z kornicy albo mielnika średnia cena to ok 100zł na polu, ale odległość od kopalni to ok 100km wiec transport mnie zżera. Tu cena na kopalni dość duża moim zdaniem ciekawe na ile towar zgodny z metką bo różnie to bywa