już z 10 razy się przekręcił. Raz był wymieniony jak się cały spalił, raz jak utonął w Bajjkale, i raz jak z Ameryki płynął wpadł do morza to też nowy licznik dostał.
Cena do negocjacji, na ryczałcie można coś zejść, wiadomo jak jest. Cenie bo wiem ile jest wart. Kolega szukał dla siebie to trupy były po 70 tys. gdzie szykował się remont za 30 tys. także cena wcale nie taka duża.
Sprzedam. Muszę pożegnać swojego Maxxuma 5130. Niestety zakup Magnuma i ilość ciągników zmusiła mnie do sprzedaży jednego z nich. Wybór padł na Maxxuma. Jeśli ktoś jest zainteresowany zapraszam na priv. Silnik i skrzynia nie rozbierane. 2 letnia pompa hydrauliczna. Stan bardzo dobry. Cena netto 65 tys zł. Po więcej zapraszam na priv. 98-235 Błaszki
Znam temat, oglądam go często
Oglądam go czasami i podziwiam za to że ma siłe walczyć z tymi trupami. Fakt, że obrabiają sporo hektarów ale tak szczerze to myślałem, że są bardziej żywotne.Cały czas tam się coś pierdzieli. Wyglądają fajnie, wygodne, skrzynia powershift tez robi robote, no może oprócz zjebanego wstecznego - rewers by się przydał. To chyba jedne z ostatnich porządnych ciągników a na pewno Case. Swego czasu napaliłem się na takiego,ale chyba odpuszcze i poszukam Fendta i24 ewentualnie jak zasoby pozwolą 920.
Tylko weź pod uwagę ile te magnumy u niego dziennie klepią godzin to musi coś paść Dodaj do tego że ma tych Magnumów 7 czy 8 więc tak często się nie psują.
Około 20 cm, wcześniej pole było głęboszowane bo nie dał rady uciągnąć. Dawno nie ma. Chciałem mu dać szansę się wykazać ale nie podołał. Musi być większy koń.