w tym roku tylko jeden kurs na ogród to nie ma tragedii wcześniejsze lata zawsze kombinowałem drugi ciagnik ale wtedy makaronu było więcej Bo ja nie mam a emeryt sobie kilka królików gołębi i kur hoduje to coś tam gnoju jest został mi jeden balot słomy to go po trochę wrzucam przysypuje skoszoną trawa i taki mix wychodzi na ogrod
jest to zwykły okrągły tłumik z lat prl produkowany w Brodnicy jedynie zamiast standardowej końcówki i klapki ktora wieczne dzwoniła wstawiłem rurę z kwasiaka i wyprofilowałem wylot spalin na bok ja jestem zwolennikiem cichych wydechów w ciągniku nie potrzebuję ryku który słychać z daleka
jeszcze nie zalepiłem tych wałków ale tym agregatem jadę tylko do momentu gdy ciągniik zaczyna siadać na mokrym tak jak na zdjęciu tam gdzie bardzo mokro to staram się to lekkimi bronami ruszyć bo z tym agregatem raczej bym nie przejechał
to jest ten co tak kazdy płakał że ja żle maluje a właściciel poprawił po mne
fachowy serwis objazdowy zrobił remont silnika bo pękł wał przy okazji zdjęli głowicę i zmienili tłoki i pierścienie oczywiście bez osiowania bloku bo po co tuleje stare wytłuczone i zapadnięte po 0.25mm na to nowe tłoki gmp efekt taki że po 20mth wywalił uszczelkę pod głowicą wałem nie idzie obrócić na zdjętej głowicy bez przedłużki długości 1metr cisnienia oleju brak tłoki luzu w cylindrach mają na zapałkę i paliwo idzie do oleju
u ciebie to sucho u mnie orkę zimową to chyba w połowie grudnia wjadę pod warunkiem że już deszczu nie będzie tak samo siew pszenicy ozimej jeden kawałek zasiany na siłę a dwa stoją bo nie da się wjechać uprawić