Znając życie po tych opadach,nie wielkich ale zawsze jakieś,chwasty zaczną wyłazic z ziemi,więc odchwaszczanie dopiero w przyszłym tygoniu. Axial 0,6 l/ha i do przodu,pierwszy raz to stosuje,więc powinno starczyc.
U nas niestety nawóz tylko z samolotu albo koleiny po kolano. W sobotę mają byc przymrozki,warto jeszcze pojechać z siarczanem magnezu czy za późno zadziała ?
Jakie nawożenie pod jęczmień jary,czy mocznik jest dobrym wyborem i pod korzeń czy pogłównie? Moje pierwsze podejście do tego zboża, przedplon pszenica .
Ja w zeszłym roku miałem podobnie ,wszystkie chwasty padły a tasznik przeżył. Na wiosnę zabieg to już za późno. Jedyny plus to że jest chwastem niskopiennym ,przy koszeniu nie sprawia problemów
Test testem,bardziej interesuje mnie opinia osób które miały styczność z takimi ciagnikami .Bo np. w JD m-kach był problem z pompami wtryskowymi (tak użytkownicy na forum tu pisali ale to wpisy 2012,2013 może już poprawili),no i z rozdzielaczem hydrauliki też jakieś problemy.