Dziś inaczej córki się też wychowuje, brak takiej indoktrynacji. Dziewczyny mogą więcej, kiedyś po prostu nie przystało lub nie wolno było. Jak studiowałem profesor od mechaniki widząc dziewczynę na kierunku "mechanika i budowa maszyn" od razu powiedział że: panie będą miały pod górkę. Było słowem 3 laski na 197 facetów. Dziś ten sam kierunek na tej samej uczelni 1/3 to kobiety. Mieściło się komuś kiedyś w głowie żeby kobieta pracował na etacie kierowcy autobusu albo jeździła jako kierowca ciężarówki? Dziś to norma.