Przenoszą owady latem jest najgorzej, zimą ich nie ma także spokój, duńczycy na podstawie badań aparatów gębowych* wskazali muchy końskie jako główny prawdopodobny winowajca- krwiopijca, latają w zasięgu ok. 1.4km, lubią mokre miejsca( gdzie padają dziki z gorączką) i duży zasięg. Pamiętam w tym roku na wiosnę, jak w domu na wsi pojawiły się muchy, a 2 dni później wieczorem czytam o ognisku asf.