A to myślisz że w truskawkach to tak prosto jest ?? Co sezon coś mnie zaskakuje i są rzeczy które mógłbym zrobić lepiej, i dwudziestokilkuletnie doświadczenie z tą uprawą nie pomaga, bo każdy rok jest inny i w każdym coś innego zaskakuje. A to nadmierne nasilenie jakiegoś szkodnika, a to szybka wegetacja jak rok temu, a to nasilenie jakiejś choroby grzybowej która w poprzednich latach była marginalna i starczało raz psiuknąć, a w następnym roku już trzeba 4 razy ... Truskawka to nie zboże, że dasz nawóz, pryśniesz z 2 razy w odpowiedniej fazie i tyle z roboty ... W sezonie to trzeba być co 2 dni na polu, obserwować, patrzeć czy coś się nie pojawia a jak się pojawia to od razu odpowiednio reagować czy to nawożeniem czy opryskiem.