Każdy pracodawca by tak chciał, nie ma co się oszukiwać ... Pracownik znowu zupełnie odwrotnie, i gdzieś to musi się wypośrodkować, aby każdy musiał ustąpić ... Pracownik to nie niewolnik, pracodawca to nie fundacja działająca bez zysków a jedynie po to aby dawać pracę ... Raz rynek jest pracodawcy, raz pracownika, ważne aby to było gdzieś po środku, i aby osoba angażująca się w pracę i chcąca pracować miała szansę być doceniona bo to zachęca ludzi do pracy a nie odbębnienia byle jak 8h ...
Praca to towar, kupujący chce zapłacić jak najmniej, sprzedający chce dostać jak najwięcej ...