Ja stosuję zgodnie z etykietą, ktoś to przebadał i zezwolił na takie a nie inne stosowanie. Skoro określili że wystarcza jeden dzień karencji to widocznie tyle wystarcza. Ekspertem od chemii i jej działania na człowieka nie jestem, jestem rolnikiem, który kupuje profesjonalne środki ochrony roślin, gdzie jest określona karencja i ja się do niej stosuje. A jeżeli ktoś to dopuścił i jest to szkodliwe dla człowieka, to ja nie widzę swojej odpowiedzialności jeżeli zastosowałem dany środek zgodnie z etykietą.
Cyazypyr czyli m.in. Verimark to dosyć nowa substancja.
Moja wina mogła by być wtedy gdyby dany środek miał np 14 dni karencji a ja bym sprzedawał owoce zerwane 2 czy 3 dni po oprysku, ale jeżeli używam danego oprysku zgodnie z etykietą to swojej winy nie widzę. Chemikiem nie jestem, kupuje coś co jest dopuszczone w taki a nie inny sposób. Zresztą Verimark daje około miesiąc przed zbiorami, no może 3 tygodnie, w momencie zbioru owoców on już praktycznie nie działa. Na wciornastki w momencie zbiorów nie daje tradycyjnej chemii tylko preparaty "eko", tak samo na szarą pleśń w momencie zbiorów idą preparaty eko, konwencjonalna chemia w momencie kwitnienia.