Tyle razy już się rozpisywałem na tym forum o tym, że new holland ma niedopracowane produkty i co w nich jest nie tak.
U mnie ? W 2 lata ciągnik przestał w serwisie 4 miesiące, zrobił 1800 mth zamiast planowanych 2500 , rozleciało się trochę rzeczy, z najważniejszych cała przednia oś ( wyleciał główny sworzeń, zmieliło wszystkie mechanizmy wewnątrz), znalazłem pięciu innych użytkowników którym się to samo stało (dwóm przy tym samym przebiegu ok. 2k mth), produkt mocno niedopracowany, co 3 sekundy spadek mocy i odczuwalny (siejąc 10 km/h spadek prędkości o 1-1.5 km/h) związany z beznadziejnie zaprojektowanym układem amortyzacji przedniej osi, odkręcające się rolety itd. itp. ( podczas jazdy 40 km/h uderzyła mnie w głowę), dodatkowo wszystko wyło i serwis nie widział jak to naprawić (układ hydrauliczny), luzy boczne na prawym tylnym kole (zgłoszono usterkę + ostre trzaski 2 miesiące temu) serwis od września nie przyjechał tego usunąć ( usunięto w innym aso), ciągłe szarpnięcia, trzaski w przekładni. Gdyby mi ktoś zrobił pokaz AGCO nawet i 50% wartości bym wtedy dopłacił a nie kupował gówno za 220 netto, do którego mam strat na 100 tysięcy przez 2.5 roku.
Kupujcie dalej i patrzcie jak Was dymają.
Zetor brak słów.
Znam osobiście 4 osoby, którym się pierd.... wszystko na potęgę od t5 do t7.
% up też tak myślałem, kupując 2 nowy ciągnik z CNH i to był ostatni zakup. Ciągnik już nigdy z CNH, cieszę się strasznie, że kombajn nie został zakupiony z CNH, patrząc na placu na jakość wykonania.... dno totalne. A cena ta sama co marki premium.