W planach mam zmianę pługu obrotowego i oczywiście dylemat z jakim nie jeden sie spotkał...
Ciągnik 140 km Case Mx, ok 40 ha do orki co roku, trochę kukurydzy.
W planach była najpierw używka do ok 30tys zł, najlepiej Kverneland bo chciałbym doczepić packomat, ale jak tak przeglądam ogłoszenia pługów i widzę na żywo to ciężka sprawa, odkładnice wymieniana już nie wiadomo ile razy, więc nasuwa się pytanie ile to już ma nalatane... Zdało by się jakies zabezpieczenie, ale ile to jest warte w wylatanym pługu? Sąsiad ma to każda skiba już lata w inną strone na jarzmach...
I opcja druga, Akpil KM 180 być może na resorze... No ale o tym pługu to niewiele wiem, z tego co widzę to z packomatem też byłby problem...
Acha, zakup będzie bez dofinansowania więc kasa sie liczy