Skocz do zawartości

mariusz85zmc

Members
  • Postów

    40
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mariusz85zmc

  1. Okazało się że jest to zaworek bezpieczeństwa tak mi się przynajmniej wydaje.
  2. Witam. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć do czego to służy i czy można to odkręcić ? Bardzo mi cieknie z pod tego czegoś . Dziękuję i pozdrawiam.
  3. Ja tylko przetarłem pipierkiem 120 same te rowki w których kulki się poruszają żeby było ładnie równiotko i bez śladów rdzy i innego syfu ..... puki co jeżdżę i jest dobrze .... zobaczymy jak długo .......
  4. Ja tez wytarłem papierkiem na gładziutko :) ponad to zeszlifowałem nieco występy na rozpieraku i zaokrągliłem brzegi bo zauważyłem że w niektórych miejscach są nawet jakieś wyrwy i ubytki w metalu i tak samo w obudowie hamulca szlifowałem miejsca w ktorych te występy rozpieraka sie stykają ze sobą.... Jutro zobacze czy cos pomoglo ..... a jak nie to trzeba będzie kupić nowe.
  5. tak przesuwaja sie swobodnie i wystarczy lekko skrzywic tarcze hamulcowa aby sie zaklinowala na wieloklinie ..... ale rozpierak ma miejsca na swoja prace ok 3 mm tyle zostaje po zlozeniu calego hamulca.
  6. U mnie nie ma zadnej metalowej tarczy..... jest hmmmm obudowa korpusu potem tarcza - rozpierak - druga tarcza i obudowa hamulca roboczego ..... wsio
  7. tak racja ..... zapalony do pracy nowym pomyslem rozkrecilem i cóż...... skerecilem z powrotem tak jak bylo .... jutro lub po jutrze jade do sklepu po nowy rozpierak bo chyba inaczej nie zalatwie tego problemu .
  8. robi57362 - tak to mtz .... 952.2 :) LTZ55a - rzeczywiscie z tymi rozpierakami ..... nie wpadlem na to dziękuję za podpowiedz zaraz sie biore do roboty .....
  9. Witam. Ostatnio pojawił się u mnie dość uciążliwy problem z blokowaniem się hamulca zasadniczego w prawym kole. Gdy nacisnę na pedał hamulca koło natychmiast zostaje zahamowane i zablokowane i muszę cofnąć nieco do tyłu aby się odblokowało. Wszystko zostało rozebrane wyczyszczone sprawdzone i zamontowane jeszcze raz i brak poprawy. Części wyglądają niemal jak nowe ( przynajmniej tak mi się wydaje..... ) , nic nie jest zardzewiałe ani dołki na śruty ani same śruty nic nie wyglądają na zużyte. Wstawiona jedna nowa tarcza bo dwie nowe się nie mieszczą, są nieznacznie grubsze od oryginalnych i brakuje miejsca na pracę rozpieraka. Dodatkowo nie raz czuć pracę hamulca po mniej więcej wciśnięciu pedału hamulca na ok 5 cm i już hamuje a nie raz trzeba wcisnąć niemal do podłogi i to już jest dla mnie naprawdę zagadka. Proszę o pomoc bo już raz mi się prawie ciągnik przewrócił jak musiałem nagle schamować na ulicy i jedno koło się zablokowało. Pozdrawiam serdecznie forumowiczów.
  10. Teoretycznie wałek sprawny....... , a praktycznie to przy sianokiszonce jeśli zmniejszę obroty poniżej 1600 to zaczyna się ślizgać i kłopot, lub jak wpadnie w rotor taki "zwituch, warkocz" jak się źle zrobi wały . Przy sianie problemów brak, obroty 1500 i na 3-cim biegu i pracuje ślicznie ( przy średnim zgniocie oczywiście ). Całkowicie wyciągnąłem cały mechanizm wałka wymieniłem obie taśmy ( kostka ) i do wymiany były oba łożyska ( przycinały się i lekkie luzy ). Mimośrodem nic nie ruszałem zostały ustawienia fabryczne. Taśma hamująca lekko rozkręcona dzięki czemu mam płynniejszy start i stop, nie ma takiego trzasku przy wyłączaniu wałka co ma oszczędzić przede wszystkim łożyska i zapobiega niepotrzebnemu ścieraniu się taśmy napędowej. Z porządnego płaskownika zrobiłem zabezpieczenie na śruby regulacyjne bo to zwykłe aluminiowe potrafiło się rozgiąć i śruby się same rozkręcały. Wymieniłem też sprężynę na dłuższą i bardziej rozciągliwą tam przy siłowniku do wom. Jeszcze muszę zrobić coś z hamulcami bo nie wiem czemu blokują mi się. Jak sobie nie poradzę założę nowy temat POZDRAWIAM
  11. Śruby znajdują się tam gdzie jest zbiornik paliwa podzielony na dwie części, trzeba sięgnąć ręką w głąb. Trzeba najpierw dobrze odczyścić tamto miejsce aby brud nie wpadł do środka do oleju i uważać na zabezpieczenie żeby nie spadło .... POZDRO
  12. Chyba temat już wyczerpany co do rozstawu kół ..... Miałem mieć ustawiony rozmiar zewnętrzny taki sam z przodu i z tyłu ale po robocie okazało się że wymiary są prawie równe wewnętzne i narazie nie chce mi się zmieniać , zobaczymy w sezonie najwyrzej jak dalej będę musiał jeździć z lekko skręconymi kolami w bruździe i bedzie wyjeźdzał to jeszcze rozstawie przednie o 4 cm na stronę. Jak nie ogarnę tego całego ustawiania pługa to jeszcze będę pisał na forum Teraz jeszcze tylko ten nieszczęzny wałek do zrobienia i ciągnik będzie przygotowany do sezonu. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i wkład. ps. czy są tu jakieś punkty przyznawane i gdzie tu nacisnąć coś bo chciałbym jakoś podziękować za dobre rady . POZDRAWIAM
  13. już po zabiegu koła tylne po wewnętrznej stronie mają 138 a z przodu 139 i jest możliwość poszerzyć jeszcze o 4 cm na stronę ale nie wiem czy warto. ogólnie jest szerszy o 10 cm na stronę. Jeśli chodzi o regulacje pługa na belce to jest w sumie 20 cm przy czym wieżyczka jest między pierwszą a drugą skiba. Co do montażu łącznika górnego w najniższym możliwym otworze to u mnie jest tylko jeden wiec tu nic nie zrobię jedynie w pługu na najwyższy.
  14. Chyba się zgodzę z seweryn20 ponieważ fabrycznie miałem ustawiony ten sam rozmiar wewnętrzny przednich i tylnych i ciężko było utrzymać przednie koła w bruździe . teraz zmienie na odwrót lub jeśli mi tak wyjdzie że środek opony przedniej równy środkowi opony tylniej ... między szerokością opon jest u mnie 8 cm różnicy więc to nie dużo ale zobaczymy jak się sprawdzi nowe ustawienie. a z tym fasolkowym otworem to uzywa sie go jeśli się stosuje siłowy rodzaj orki tak ? dobrze to zrozumiałem ? w sensie że jak ciągnik ma za ciężko to sam podnosi ramiona tak by cały czas był stały uciąg .... Jeśli nie stosuje tego typu "udogodnienie" to lepiej mieć pług na sztywno tak ?
  15. W siódmym poście zamieściłem zdjęcie swojego pługa podczepionego do mtz-a jest to unia 4x40 a dokładnie 3+1 na gwarancji napisano TUR 120 b40 3+ i w nawiasie TUR 160 B40 3+1 bo ma do niego dokupioną czwartą skibe osobno
  16. Tak mam dobrze ustawione ramiona a nawet właściwie belka pługa jest tak szeroka że ramiona mają tylko ok 10 cm luzu z każdej strony (tak na oko) i jest mega problem z podczepieniem muszę idealnie równo podjechać. Też mnie zdziwił fakt że po przesunięciu maksymalnie w lewo łapie koło i też przez to chcę porzerzyć koła tylko nie wiem jak szeroko moze na 160 tyle ile jest szerokość robocza pługa ? czy to za dużo ...... z tymi wieszakami ..... Robię pierwszą bruzdę potem regulacja i druga bruzda już odpowiedniej głębokości np na 22 cm pod zasiew, wjezdzam w bruzdę ciągnik względem pola przechylony na prawą stronę razem z pługami aby wypoziomować pług poprzecznie (chyba dobrze ujołem ) by szedł równo z polem muszę rozkręcić lewy wieszak z 47.5 zalecanego w instrukcji na 60 cm ponieważ z prawej strony skończyła mi sie regulacja wieszaka. Czy jest to przyczyną że np jest zbyt wyskoka wierzyczka pługa ? po tym zabiegu nie mogę wysoko podnieść pługa
  17. Znalazłem w necie coś takiego : u mnie po zaczepieniu pługa na środkowych ustawieniach tak jak przyjechał ze sklepu wyglądało tak : a po przesunięciu na belce maksymalnie w lewo wygląda tak : co do podnoszenia przez mtz wysoko to się zgodzę jak mam agregat to bardzo wysoko podnosi ale z pługami jak chcę ustawić równolegle do ziemi tak jak trzeba to brakuje mi regulacji z prawej strony i muszę rozkręcić ley wieszak na 60 cm
  18. O widzisz kolego to mnie uspokoiłeś i wyjaśniłeś jak należy Dzięki. A jeszcze pytanie bo do tej pory oralem nim jeden sezon i nie zabardzo znam się na ustawieniach tego pługa było to cały czas haotyczne kręcenie raz jednym to raz drugim aby jakoś zaorać w tym roku już bym chciał pokazać sąsiadom że mieszczuch też potrafi. Czytałem nieco na temat regulacji ale jest to dla mnie bardzo niejasne i to ustawianie szerokości pierwszej skiby na czym to polega ? do tej pory było tak że jak zawiesiłem pług na środku ciągnika i nie przesuwałem go na osi pługa to pierwsza skiba całkiem szła za kołem a jak go przesunołem maksymalnie w lewo to pierwsza skiba zachodziła za koło tylko połowę i to w zasadzie jedyna regulacja jaką kombinowałem, oczywiście poza poziomowaniem wzdłużnym i poprzecznym z tym też mam konkretny problem .... wg instrukcji lewy wieszak powinien mieć 47.5 cm a regulację należy wykonać tylko prawym wieszakiem, ale po skreceniu prawego do maximum pług nie był prostopadle do ziemi dalej brakowało regulacji .... rozkręciłem lewy wieszak na 60 cm i dopiero teraz mogę uzyskać poziom względem ziemi gdy koła są w bruździe ale gdy podniose pługi maxymalnie to i tak podnoszą się za nisko ... ciężko przejechać przez miedze czy pod górę lub z góry i nie mogę sobie z tym poradzić. I w reszcie ostatnie moje pytanie na którym otworze mam zaczepić łącznik mam ich cztery najwyżej jest normalne okrągłe potem są dwa fasolkowe i znowy zwykłe okrągłe ....
  19. Dziękuje za odpowiedzi. Agregat uprawowy i siewnik mam 3 metrowy więc jesli chodzi o to to nie problem tylko ten ścierniskowy tzw podorywkowy, czy szerszy ciągnik po te 10-13 cm na strone nie wpłynie na jakość podorywki ? A jak masz przednie koła zamontoane maja tę samą szerokość wenętrzną co tylnie czy rozsuniętę tak by zewnętrzne krawędzie opon byłe ze sobą równe ?
  20. Hmmmm. Jak by tu powiedzieć aby nie wyszło że się żale że świat jest wredny a nakreślić sytuację w której sie obecnie znajduje. Powiedzmy że zostałem zmuszony do prowadzenia samemu gospodarki teściów (chciałbym uniknąć szcegółów żeby nie zaśmiecać forum ) Stary gospodarz zawsze robił super traktorkiem c330 i małymi gratami do niego. Jak zobaczył że mieszczuch informatyk też potrafi machać widłami postanowił nie likwidować gospodarki i żucił się na zakup nowego sprzętu. Najgorszym wyborem był zakup wąskiego a wysokiego mtz-a 88km z psującym się wałkiem i dokupienie do niego zbyt ciężkich i szerokich maszyn których zapotrzebowanie na moc jest praktycznie ledwo wystarczająca, i właściwie problem zaczyna się na moich pagórach po których nie mogę jeżdzić bo mnie zsuwa. Może za 30 lat sie będę z tego śmiał ale taraz jestem przerazony jazdą tym sprzętem po pagurach. Żeby poprawić stabilność ćiągnika poszerzyłem koła zgodnie chyba z instrukcją a raczej z intuicją. Przy okazji prubuje się dokształcić i czytam to o tym to o tamtym i o przednich kołach które to raczej powinny być rozsunięte do zwnętrznej krawędzi kół tylnych o pługach żle ustawionych pługach przez co mój mtz spala znacznie więcej ON-ego i za ciężkich maszynach przez co musi pracować prawie na maximum . Mam nadzieje że moderator nie będzie miał pretensji za rozwlekanie się nie na temat Teraz problemy moje z MTZ w skrucie i przejrzyście .... 1 - Jak powinny być a raczej jak będzie sie lepiej jeżdziło z dużym sprzętem i orało jak koła przednie i tylne będę miały te same odległości wewnętrzne czy zewnętrzne a może całkie nie ma to znaczenia i szukam dziury w całym czyli jak ustawie tak bedzie ... 2 - Kombinuje z poszerzaniem kół o jakieś 13 cm na stronę co będzie skutkowało lepszym wykożystaniem pługa ( chyba ) lapszą stabilnoścą na pochyłych polach (mam nadzieje) ale za to agregat ścieniskowy będzie węższy od ciągnika o jakieś nie wiem średnio 10 cm na stronę a może to nie przeszkadza ? W razie dalszych wątpliwości co do mojego kombinowania jak koń pod górę pytać chętnie odpowiem
  21. Witam. Część tematu który zamierzam poruszyć już był, tylko do niczego konkretnego nie doprowadził ... Sen z powiek spędza mi rozstaw kół w mtz 952.2 względem przód- tył jak i samo poszerzenie aby był stabilniejszy i dostosowanie do pługa 4-ro skibowego i wąskiego agregatu. Dobra od początku. Większość moich pól to pagóry o różnym stopniu nachylenia na, niektórych zwyczajnie zsuwa a zwłaszcza przy nawracaniu np ze sprzęgniętym agregatem z siewnikiem 3m.... Szerokość wewnętrzna kół tylnych (mierzona od wewnętrznej krańcowj części protektora NIE OD FELGI ) to tylko 118 cm a szerokość robocza pługa to 160 cm i przy takim ustawieniu pierwszy idzie mi praktycznie za kołem. Jeśli przesunę pługi maksymalnie w lewo na belce to już tylko pół zachodzi za koło ale za to pług sporo wystaje poza ciągnik z lewej strony. Jaki byłby optymalny rozstaw kół do tych pługów biorąc pod uwagę że posiadam też agregat ścierniskowy o szerokości roboczej 210 cm .... jestem w kropce I jeszcze jedno zagadnienie do zweryfikowania, chodzi o rozstaw kół przednich względem tylnych. Fabrycznie koła przednie i tylne miały ten sam rozstaw wewnętrzny ( o ile dobrze pamietam), a naczytałem się że niby powinno się a nawet jest wygodniej jeśli koła przednie są o 10 cm szerzej lub równe krawędziami z tylnymi. Proszę o pomoc bo naprawde jestem w kropce . Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v