Feudalizm i dyktatury funkcjonowały przez tysiące lat i świat się bez problemu rozwijał. Dyktatura może być dobra lub nie. Demokracja jest dyktaturą większości i zawsze jest głupia.
dopóki bedzie pisowskopeowski socjalizm to pieniądze bedą nie z gospodarki ale z ciągłego zadłużania się.
Żeby sformować rząd który wie na czym polega gospodarka to trzeba by skończyć z wyborami głupiej większości.
Sprawa jest prosta - było gorąco, długo nie padał deszcz to było mało wody w rzekach. Chyba jest to jedna z najdłużej znanych ludzkości prawidłowości. No ale teraz jest inaczej - zwykła susza okazuje się być spiskiem, intrygą, działaniem wywrotowym i antypaństwowym inspirowanym przez wrogów narodu itd. Eeeech że takiego zidiocenia doczekałem to aż uwierzyć nie mogę. 🙁
Albo ja ciebie nie rozumiem albo ty mnie. Wyliczenia są odpowiedzią na sPISkową teorie ktoregoś z kolegów że wstrzymywali wodę żeby rzeki były jak najsuchsze. Wyliczenia pokazują że nawet gdyby w czasie suszy dopuścili cały zbiornik to guzik by to zmieniło i to jedynie na nieco ponad 2 tygodnie.
Tu nie ma słowa o fali powodziowej. To są obliczenia na miniony czas kiedy to było bardzo sucho bo niemieckie agenty kradły wodę do zbiorników. Po prostu wyliczyłem na ile by ta ukradziona woda mogła zmienić sytuację lokalnie w okolicach Raciborza i jak z matematyki wynika - guzik by zmieniła.
to dotyczy postu kolegów którzy pisali że niemieccy agienci wyłapali wodę do zbiorników i spowodowali niskie poziomy wody żeby cośtam że planeta płonie. Liczenie jest więc proste - przepływ kontra pojemność zbiornika i wychodzi ze aby w Raciborzu zwiększyć przepływ na Odrze o 20% to trzeba zbiornik Racibórz dolny wypuścić do zera w 17 dni a potem znowu będzie susza mimo że nikt już wody nie wyłapuje. A dlaczego? Ano dlatego że po prostu, najzwyczajniej w świecie nie pada deszcz i jest susza😆
A co ci takiego wielkiego potrzeba?
Średni przepływ w Odrze w okolicach to 500m3/s. Zbiornik ma 320 mln m3 150mln użytkowej i 170mln powodziowej.
No to liczmy na przykładzie Raciborza
- zakładamy nierealnie ale na potrzeby chwili, że wypuszczamy te 150mln m3 do zera. Na potrzeby kalkulacji przyjmijmy ze przy niskim poziomie wody trzeba dopuścić te 100m3/s by zachować odpowiedni poziom i przepływ.
100m3/s x 60s x 60min x 24h = 8,6 mln m3/ dobę. 150m.m3/8,6m.m3 = 17,5 dnia. Jakby zbiornik był zapełniony na full i oprózniony do zera to zwiększenie przepływu o 100m3 czyli ok 20% zajęłoby raptem 5 tygodni. To oczywiście uchroniłoby nasz piękny kraj przed suszą a od wyższego o 20% przepływu to tak za***iście by wzrosły stany rzek że strach się bać.
jak znajdę czas to spróbuję policzyć o ile opróżnienie zbiorników mogło by zwiększyć przepływ w określonej jednostce czasu. Sam jestem ciekaw czy to będzie promil czy koło procentów się zakręci jakby powiedzmy opróżnić zbiornik w ciągu tygodnia.
Toż to dla niego żadna nowość . Jako wyznawca PIS on ciągle jest atakowany przez ruskich, niemców, żydów, lgbt, agenturę, postkomunę, lewaków, UE, ekologów a także opozycję , Tuska, i wszelkie służby. 😆
Czyli że powodzi by nie było tylko wszystko przez niemieckich agientów . To nie zaden niż Genueński , nie opady po 300mm w dwa dni, to nie woda spływająca z gór w niebotycznych ilościach tylko niemieckie agienty nie otworzyli na czas śluzy i zatopili Austrię, czechy słowację kawałek rumunii, węgier no i nas rzecz jasna. Ty twierdzisz że wodę zatrzymali w zbiornikach i dlatego był niski stan w rzekach? A że susza była jak ch... i temperatury sierpniowe wysokie jak nigdy to znaczenia już pewnie nie ma. Na polach też było wody dosyć a tylko w rzekach jom niemce wsczymywali i rekordowo niskie poziomy były.
Ja nie wiem jakim durniem bez wyobraźni trzeba być żeby takie bzdury pisać.