To nie tyle demokracja preferuje przeciętność co socjalizm który z założenia ma zabierać lepszym zeby rozdawać gamoniom. Jak sie coś dostaje za nic to po co sie starać? Po co się rozwijać? Socjal zawsze będzie generował patologię i w najlepszym przypadku stagnację w rozwoju. U nas dodatkowo nakłada się na to wpojona przez komunę i genetyczna zawiść jak ktoś ma lepiej. Takiego się nie naśladuje tylko trzeba mu przypieprzyć, opodatkować, utrudnić i sprowadzić na poziom przeciętności bo po co ma się wyróżniać. Ot nasze bagienko