Korzyść ma taką że wszystko co kupują jest w Polsce opodatkowane i ta kasa spływa do budzetu.jak kupuje maszynę to jest w niej zawarty dochodowy paliwo dilera, ZUS który płaci pracownikom, podatki w prądzie paliwie czy gazie które płaci. Jak pójdzie z żonka na kolację, do kina czy na zakupy to wszędzie płaci w tych usługach podatek.
Nawet jak ma kredyt to placi w nim pidatek bankowy ktory idzie do budzetu. Zawsze ten kto ma więcej i więcej konsumuje płaci większe podatki od lumpa który chleje i pali. A tak dokładnie to jak chleje wódę która jest produkowana przez zachodnie koncerny i pali fajki które są zagranicznych marek i kupuje chinszczyznę która nijak Polska nie jest, to w jaki sposób bardziej zasila budżet?