...." innej odpowiedzi nie ma" , to nic innego jak brak argumentów.
Opowieści o niesamowitym ucisku, okupacji, aresztowaniach, przesłuchaniach, represjach to są jakieś radosne legendy napompowane przez narrację PISowskich oszołomów. Ludzie żyli normalnie i jak ktoś nie odstawiał szopek i się nie wychylał to nie miał szansy żeby go za d*pę wzięli. A z drugiej strony to każdy pajac który dostał pałą albo kopa w d*pę od milicjanta , dorabia do tego historię jak to on walczył z komuną, ile wycierpiał i jakie go krzywdy wielkie spotkały