Pokaż gdzie rudego bronię.
To ze ty nie znasz to nie ma żadnego znaczenia, tym bardziej ze sie od szkoły z daleka trzymałeś
Nauczyciel jest kimś i jest to swoiste poświecenie by głąbów twojego pokroju próbować edukować jak widać bez sukcesów. Popatrz na swoim przykładzie jakie mamy patologiczne społeczeństwo kretynów i ciemnoty niechętnej edukacji. Najlepiej jakby nauczycieli w ogóle nie było. Czarnek w TVPis powie co masz mysleć, pinokio wyliczy na ile cię oskubać i powie że dla twojego dobra Macierewicz opowie alternatywną prawdę i szafa gra.
Jesli uważasz że za komuny nauczyciele mieli przywileje to jesteś gorszym od naszych komuchów. Nadał byś się do rewolucjomistów Lenina - to były ciemne masy bez żadnej edukacji i gardzące wiedzą.
Prawda jest taka że edukacja nie powinna byc obowiązkowa. Jak ci sie nie podoba to won ze szkoły i idź pracować w kopalni. Druga sprawa to PISowska patologia w dbaniu o najgorszych leni i głąbów. Człowiek bez wykształcenia i leniwy powinien mieć bardzo źle - wręcz przymierać głodem. Tylko wtedy dotarło by do ciemnoty ze warto sie kształcić i pracować. Obecnie pisowska neokomuna dokłąda leniom i najgorszym głąbom kolejne socjale wiec po co maja się uczyć? To jest postepująca degeneracja społeczeństwa pod rządami lewicowej swołoczy.