Naturalnie wysokie zawartości fosforu i potasu o ile się słomy z pola nie wywozi. Fosfor 40-50kg rocznie a jak się nie da rok czy 2 lata to niewiele się zmienia. Potasu jakieś 90 -100kg i podobnie jak z fosforem , można zejść z dawek lub odpuścić na rok lub dwa. 150-170 kg N zawsze daje 8t+ w pszenicy a np w ubiegłym roku średnio 9,9t/ha z rozstrzałem od 8,4 do 10,9 przy 170N. Bardzo łatwa i tania obróbka ziemi - ściernisko 7l/ha, orka 13-14l/ha , siew ok 8l/ha. Żadnego uprawiania po orce, jeżdzenia 5x żeby ziemie doprawić - wjeżdżam i sieje. Ceny usług wydają się sporo niższe jak w innych rejonach kraju, tańsza robocizna, nie ma złodziejstwa więc i strat. Elementy robocze w pługu wytrzymują kilka razy dłużej. Dłuta w pługu obracam co ok 150 ha, lemiesze wymiana co 300ha. Gęsiostopy w agregacie wymieniłem po przepracowaniu jakis 600ha a pewnie jakieś 50-100 by jeszcze przechodziły. Teren otwarty więc zawsze ruch powietrza i mniejsze problemy z chorobami roślin.