Słucham tych komunikatów o rakiecie i kilka szczegółów mi nie pasuje
Po pierwsze jest zdecydowanie za małe darcie ryja że ruscy nas atakują, prowokują, NATO powinno odpowiedzieć , my stanowczo zareagować zaprotestować itd.
Po drugie , z komunikatu wynika że rakieta była nad naszym terytorium ok 3 minuty i przeleciała ok 40 km. Z prostej matematyki wynika że leciała z prędkością ok 800km/h.
Po trzecie z tego co wyczytałem to ponoć rakiety odpalali z rejonu morza kaspijskiego co oznacza że ta rakieta powinna zapieprzać nad całą upainą zeby do nas dolecieć i polecieć z powrotem. Dystans to tak na oko z 1500 km.co oznacza że leciała sobie nad upainą ok 2 godziny i zapewne jakąś godzinę nad upainą kontrolowaną przez upaińców. Jak oni maja taka skuteczność w likwidacji rakiet jak twierdzą to aż dziwne że jej nie rozpieprzyli.
Po czwarte nie ma żadnego info gdzie na upainie spadła lub została zestrzelona.
Trochę dziwne to wszystko