No i co z tego? Jakie to ma znaczenie? Kogo to obchodzi?
I to jest to o czym od zawsze pisałem - sprawa warunków powinna być tylko i wyłącznie przedmiotem umowy między pracodawcą a pracownikiem. Jak sie dogadają na pracę w weekend , w nocy , w święta, to sprawa miedzy nimi. Jak się państwo w to wpieprza a szczególnie socjalistyczne , to zawsze jest taki burdel jak u nas.