Deszcze pomagają. U nas jeszcze 1.5 tygodnia temu też się kukurydza zwijała przy tych upałach. Teraz jest stabilnie. Mam jeszcze niezawodnego kws Turan to też dobrze rokuje
Nawet ładna trochę zielska, w szczególności chwastnica ale nie chciałem poprawiać zabiegu herbicydowego. Klasa ziemi 5-6. Wysokość słupka 1,2 nad ziemię.
Ja to już nie mogę patrzeć na szkody wyrządzane na naszych polach. Wszytko ważniejsze od pracy rolnika, szacowania to pic na wodę, wszystko ekologia. Ja u siebie muszę jeździć co noc po polach samochodem i pilnować dzień za dniem od kiedy zaczynają się zboża kłosic jak by tak wszystko zostawił i nie jeździł o by nie było czego zbierać. Jelenie i dziki by zebrały wcześniej. Chora sytuacja jest u nas w Polsce z tą zwierzyną a tak czuję że to dopiero początek bo tego coraz więcej bo mnoży się na potęgę. Szkoda gadać...
W tym roku to jakaś plaga, zawsze były dziki a teraz coraz częściej ptaki. Koledze też 3 ha wybrały. U mnie zaprawione i był względny spokój a żurawie i kruki się kreciły na polach
Panowie, wiadomo jakiś zapas trzeba mieć ale moim zdaniem to nie ma co przesadzać. Przecież to są wszystko koszta. A niech taka pryzma się zepsuje ile to pieniędzy w błoto. Ja w tym roku też będę miał zbyt dużo traw a na dodatek z zeszłego roku ze 100 zostało więc postanowiłem że na sianych łąkach tylko nawóz rozsieje na potraw i koniec. Nie będę zbierał. Nie ma sensu gromadzić, szczególnie jak kolega wspomniał że nie ma popytu już drugi rok
Trawa kosztowała 12 zł za kg. Wody jest aż za dużo, na niektóre łąki nie da się wjechać przy czym w poprzednich latach nie było problemu. Taki mamy klimat jak nie susza to powódź