Otóż tak, pieniądze na świnie są i to potężne aby nikt z nich nie korzystał i wróciły spowrotem to UE, co do dopłat nie rozumiem czemu niemiec i holender ma dostawac większe obszarówki skoro mają ziemie nieporównywalną jak u nas, stwierdzam naoczny fakt.
U nas od poniedziałku do góry nieco azoty idą i sól ma pójsc, rano byłem to zapytałem jak z cenami, Odpowiedz prosta zaczynają dostawac dopłaty i zaczyna isc towar wiec prosty marketing.
Też tak myśle i nie wiem co to kolega tak się napalił na taki syf, jeśli na zboże to za 7tys już masz nowy, a paszowe jeszcze tańsze. Także bezsens pchania się w zabytki. U mnie są po cemencie w okolicy do sprzedania 50t za 3-5tys, już typ pare lat sprzedaje i nikt o taki szajs nie pyta, Teraz blachy poodwracasz potem obkecisz stelażem znowu kupisz blache koszta jakie jeszcze renowacja zabytku.
kup maszyne u dużego producenta taniej niż u dilera, powodzenia, A co do twojej sytuacji z checią kupna nawozu od producenta to jest tak że jesteś jednostką, tylko raz kupisz i już, są firmy że codzień łykają xnaście tirów, więc po co im robota.
U mnie jakoś dychają normalnie i też przerabiałem ten temat, szklanka oleju do gęby i przewiąsło i jakoś żyją rosną, I jedzenie zabrac na dzien czasu wogóle wode niech siorbie
położ kable miedzy grzebieniami od poczatku podłogi i daj ciut luzu i zamocuj na koncu podlogi i bedzie samo Ci sie czysciło jesli oczywiscie będzie suche, Co do sit i ręcznego czyszczenia marnie to ja widze teraz, ustaw sie na jakiejs pochyłosci i umyj i zasaruj bo rdza, to nie lato.
Yara ma dobre nawozy dolistne polecam i z Osadowskiego, A co do Azotów to też śmiało mogę powiedziec ze cena sie utrzyma jak nie skoczy do góry niebawem, niech zaczną wypłacac dopłaty a sytuacja nawozowa sie zmieni.
Teraz ty tylko myjka. A tak na przyszlośc to po środku każdego profilu dokladnie masz tam napewno podzieloną podłoge to zaczep cienki kabel na poczatku podsiewacza daj troszke luzu i zamocuj na koncu i tak we wszystkich i koś, lekkie drgania i brak syfu. Ja to najgorzej z początku miałem się z oścmi po jęczmieniu i oziminach zabijały mi podłoge i klawisze teraz mam luks.
Odnawiam temat. Jak to jest z budową LAGUNY na gnojowice na polu, chodziłem do wydziały architektury i te cymbały cały czas twierdzą że szambo ma byc zamknięte i koniecznie z betonu, może ktoś podeśle mi przepis mówiący na temat otwartych zbiorników do gnojowicy ???