Mam problem bizonek nie chce odpalać na zimnym pochodzi dosłownie minute i chcąc go go odpalić do 5 godz nie ma żadnego problemu od strzała chodzi dopiero na następny dzień nie chce odpalać. Aktualnie wymienione filtry paliwa odpalanie na krótko i bańka postawiona nad silnikiem wraz z odprowadzeniem przelewu, pompka paliwowa wymieniona od 330 zero poprawy ,stara pompka zasilająca przeglądnięta przez pompiarza wymiana zaworków sprężynek i oringów i zakładanie z powrotem i nadal zero poprawy i jeszcze dolewka oleju do paliwa w celu rozsmarowania pompy . Co może być przyczyną ( silnik jak odpali pracuje wzorowo)?? zapowietrza się bardzo powoli jak postoi kilka godzin?? wina pompki mimo że nie ma prawa z niej zejść paliwo bo bańka jest nad poziomem filtrów i paliwa?? czy może koniec pompy wtryskowej??