Skocz do zawartości
  • Like 5
  • Thanks 1



Rekomendowane komentarze

49 minut temu, Bartek933 napisał(a):

Łatwo teraz można znaleźć ciągnik z placu nawet na drugiej stronie Polski i go przetransportować tylko gorzej z serwisem

Taka oferta też jest dobra karta do negocjacji. Jak będą chcieli sprzedać to cena musi być zbliżona. Chyba że widzą że klientowi oczy świecą się jak psu jaj.a to wtedy mogą rwać dużo. Przecież każdy delaer ma praktycznie taką samą cenę za dany ciągnik przy zakupie. Różnice są tam nieduże jak ktoś dużo zamawia. Więc duzi dealerzy powinni mieć najtaniej a nie zawsze tak jest. 
Kwestia kto ile chce zarobić. Jeden z użytkowników af kupił takiego nh jak ten wyżej z linku ( też o nim wspomniałem wcześniej ze jest ogłoszenie). Cenę zapłacił podobną do tego z linku jak dobrze pamiętam a wyposażenie bieda. Skrzynia zwykła, bez amor osi itd. A zakup w tamtym roku zima  jak dobrze kojarzę. To teraz można zobaczyć ile poszczególni dealerzy drą jak mają napalonego klienta. Mysle ze ten z linku w tej cenie poszedłby z przednim wom jakby był konkretny klient 

6 godzin temu, krzysio22 napisał(a):

Z tego co gadałem z przedstawicielem na targach w Kielcach, inny diler moze sprzedać a inny, blizej klienta musi obsługiwać chociaż na czas gwarancyjny.

Słowa jedno a czyny drugie. Kuzyn pracował na serwisie pomarańczowej marki to kierownik oddziału kazał nie przyjmować ciągnikow kupionych gdzieś indziej. Z powodu ich podejścia do klienta zrezygnowałem z tej marki która była u mnie faworytem

Z prasą dostałem odpowiedź że mam kupić u konkurencji bo oni takiej ceny nie zrobią ale tu akurat z uczciwości przedstawiciel przyznał. Pan z pomarańczowej marki powiedział mi że nie ma czasu dla takich klientów (negocjujących) a w innym oddziale nie chcieli sprzedać bo niby firma inna ale należąca pod jedną spółkę.

Przyczepa kupiona przez telefon kilka tysięcy taniej niż byliśmy kilka dni wcześniej na placu, tata zadzwonił że daje określoną sumę i czy chcą sprzedać 

W sumie w NH też powiedziałem że czerwony odpowiednik taniej wychodzi i jakoś w pierś nie bili 

10 godzin temu, Bartek933 napisał(a):

Ta, i uroczyste ślubowanie 

W wialanie tak miał ale i tak mówił cenę 360 tys. netto 

 

10 godzin temu, pedro2 napisał(a):

Przypalali go rozżarzonym żelazem? 

Smoki też przy tym były?

Niby do Krakowa blisko ale jak co to się go zapytam  , Nie wiem po co diler robi taką szopkę jak w okolicy 100 km on tylko sprzedaje niuchy w kilku oddziałach    

24 minuty temu, Bartek933 napisał(a):

Z prasą dostałem odpowiedź że mam kupić u konkurencji bo oni takiej ceny nie zrobią ale tu akurat z uczciwości przedstawiciel przyznał. Pan z pomarańczowej marki powiedział mi że nie ma czasu dla takich klientów (negocjujących) a w innym oddziale nie chcieli sprzedać bo niby firma inna ale należąca pod jedną spółkę.

Przyczepa kupiona przez telefon kilka tysięcy taniej niż byliśmy kilka dni wcześniej na placu, tata zadzwonił że daje określoną sumę i czy chcą sprzedać 

W sumie w NH też powiedziałem że czerwony odpowiednik taniej wychodzi i jakoś w pierś nie bili 

Jeszcze trochę poczekamy 😁


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v