Skocz do zawartości



Rekomendowane komentarze

Tak się składa że praca na niskich obrotach bardziej niszczy silnik jak na wysokich, nie tylko silnik bo przeniesienie napędu tez, tłumiki drgań, koła dwumasowe ale tego akurat nie ma w ciągnikach. Na niskich obrotach panewki dostają w skórę.  Jestem po budowie pojazdów, silniki mam można powiedzieć w małym palcu, to wiem jak to działa. 

Te wciskanie ludziom żeby jeździli i pracowali na niskich obrotach to jest tylko i wyłącznie nagonka ekooszołomow i koncernów motoryzacyjnych, szybciej się zajedzie to szybciej będą części potrzebne albo nowy i zarobek 

Ludzie w automatach teraz podnoszą obroty przy zmianie biegów, bo np taki DSG zmieniał biegi przy 1200 obr... A później dwunasty i konwertery padały, a wiecie jakie jest ciśnienie na panewki jak przy takich obrotach silnik obciążenia nagłego dostanie ? Były jednostki co potrafiły przez jazdę na niskich obrotach panewki obrócić. 

Ja tam wolę jak spali  ten litr czy 2 więcej ale za to silnik i przeniesienie napędu pracuje dłużej bezawaryjnie, a i szybciej zrobię to szybciej do żony wrócę i sobie za piersi potrzymam dłużej 👍

  • Like 6

Kolega ma 6930 i od nowego  6170 to ten nowszy  w agregacie aktywnym przy siewie spali 4-5 litrów mniej na hektar  niż 6930. 

 Mój Fendt 920 MAN 240 km, w ciężkiej robocie ma 1600-1850 obrotów, spalanie zależy od predkości, gruber na głeboko 3 metry przy 9 km/h to  35 litrów, a 11 km/h  to 49

 W samochodzie mam DSG i punkty zmiany 1800  2,0 TDI a w benzynie na 1500 podnosiłem. 

Edytowane przez tomek73

Jeszcze jest temat ekologii w nowych silnikach która jak nie dostanie temperatury i obrotów to zaraz to wszystko siada i się zatyka typu katalizatory i DPF. 

Już nie mówiąc o całym dolocie. 

Kto naprawiał silniki to wie o czym pisze, po dziadku albo kobiecie diesla robić to jak grzebanie w kominie 

Edytowane przez Uziu92
  • Like 2
1 minutę temu, Uziu92 napisał(a):

Tak się składa że praca na niskich obrotach bardziej niszczy silnik jak na wysokich, nie tylko silnik bo przeniesienie napędu tez, tłumiki drgań, koła dwumasowe ale tego akurat nie ma w ciągnikach. Na niskich obrotach panewki dostają w skórę.  Jestem po budowie pojazdów, silniki mam można powiedzieć w małym palcu, to wiem jak to działa. 

Te wciskanie ludziom żeby jeździli i pracowali na niskich obrotach to jest tylko i wyłącznie nagonka ekooszołomow i koncernów motoryzacyjnych, szybciej się zajedzie to szybciej będą części potrzebne albo nowy i zarobek 

Ludzie w automatach teraz podnoszą obroty przy zmianie biegów, bo np taki DSG zmieniał biegi przy 1200 obr... A później dwunasty i konwertery padały, a wiecie jakie jest ciśnienie na panewki jak przy takich obrotach silnik obciążenia nagłego dostanie ? Były jednostki co potrafiły przez jazdę na niskich obrotach panewki obrócić. 

Ja tam wolę jak spali  ten litr czy 2 więcej ale za to silnik i przeniesienie napędu pracuje dłużej bezawaryjnie, a i szybciej zrobię to szybciej do żony wrócę i sobie za piersi potrzymam dłużej 👍

Ale ja nie mówię jeździć na 1200-1300 tylko 1600 do tych 1800, zależy jaka robota ...

1 minutę temu, Tomasz0611 napisał(a):

Ale ja nie mówię jeździć na 1200-1300 tylko 1600 do tych 1800, zależy jaka robota ...

Dlatego trzeba obroty dostosować do obciążenia, np w aucie po płaskim czy z lekkiej górki to można i na 1200 jechać ale weź na takich jedź pod górkę, zobacz jakie drgania zaraz idą, w nie każdym aucie to czuć bo są wytłumione jedne lepiej drugie gorzej, ale układ cały napędowy dostaje w kość. Podobnie w ciągniku pryskanie czy siewka czy tam inne lekkie pracę to można i 1000-1200 obr, ale weź w pługu albo w ciężkiej uprawie tak katuj, zaraz się rozdupcy. 

Ciągnikami na pokazach każą tak jeździć i na testach żeby spalania fajne wychodziły, a że tam skrzynia czy motor palpitacji dostaje to już tam UJ.. 

  • Like 2
4 minuty temu, Uziu92 napisał(a):

Jeszcze jest temat ekologii w nowych silnikach która jak nie dostanie temperatury i obrotów to zaraz to wszystko siada i się zatyka typu katalizatory i DPF. 

Już nie mówiąc o całym dolocie. 

Kto naprawiał silniki to wie o czym pisze, po dziadku albo kobiecie diesla robić to jak grzebanie w kominie 

Znajomy ma nową ładowarke JCB, dopóki nie pousuwał tej ekologii to jebała mu się non stop - DPF,  właśnie przez takie pyrkanie. 

28 minut temu, Uziu92 napisał(a):

Dlatego trzeba obroty dostosować do obciążenia, np w aucie po płaskim czy z lekkiej górki to można i na 1200 jechać ale weź na takich jedź pod górkę, zobacz jakie drgania zaraz idą, w nie każdym aucie to czuć bo są wytłumione jedne lepiej drugie gorzej, ale układ cały napędowy dostaje w kość. Podobnie w ciągniku pryskanie czy siewka czy tam inne lekkie pracę to można i 1000-1200 obr, ale weź w pługu albo w ciężkiej uprawie tak katuj, zaraz się rozdupcy. 

Ciągnikami na pokazach każą tak jeździć i na testach żeby spalania fajne wychodziły, a że tam skrzynia czy motor palpitacji dostaje to już tam UJ.. 

W benzynie mam dwa tryby skrzyni poprawione, kolega mi to programował, eko zostało fabryczne, taki tryb codzienny to skrzynia pracuje 1900-2500 i tzw Sport 2300-3000, tempomat w obu trybach 2100 obr .

Ciągnikiem roboty typu talerzówka, pług, uprawa przedsiewna to 1600-1800 zależy od warunków.

Edytowane przez Tomasz0611
1 godzinę temu, tomek73 napisał(a):

Kolega ma 6930 i od nowego  6170 to ten nowszy  w agregacie aktywnym przy siewie spali 4-5 litrów mniej na hektar  niż 6930. 

 Mój Fendt 920 MAN 240 km, w ciężkiej robocie ma 1600-1850 obrotów, spalanie zależy od predkości, gruber na głeboko 3 metry przy 9 km/h to  35 litrów, a 11 km/h  to 49

 W samochodzie mam DSG i punkty zmiany 1800  2,0 TDI a w benzynie na 1500 podnosiłem. 

Swego czasu szwagier miał równolegle 8100 i 7830. 8100 palił więcej, ryczał jak należy i parł do przodu. 7830 w tych samych warunkach zdychał.

39 minut temu, Uziu92 napisał(a):

A co teraz w instrukcji przeczytasz ? Tylko "skontaktuj się z autoryzowanym serwisem" 

Już lepsza serwisówka. 

Ale nowe to nowe wszystko działa jak się należy więc po co Jaki serwis,poza wymianami olejów na gwarancji. Do starych traktorów wydziachanych przez Francuza czy Niemca na nie takich areałach jak w Polsce to już może być potrzebny a naszych tych małych areałach to jak na emeryturze

Edytowane przez Strongman

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v