Skocz do zawartości

JakubC360_yt

Jesienne odchwaszczanie ozimin 😁
Co widzimy na zdjęciu Ursus C-360 i Bardzki P-329/2?

Ursus C-360 współpracuje z polowym opryskiwaczem zawieszanym Bardzki P-329/2 podczas oprysku upraw na polu, wykorzystując prostą, ale mocną konstrukcję ciągnika do stabilnego utrzymania belki roboczej i zbiornika cieczy roboczej. Ciągnik wyposażony jest w czterocylindrowy silnik wysokoprężny S-4003 o pojemności 3120 cm³ i mocy około 52 KM, produkowany w latach 1976–1994, co zapewnia wystarczający uciąg i odpowiednią prędkość roboczą dla zabiegów ochrony roślin. Mechaniczna skrzynia biegów 6/2 pozwala dobrać przełożenie do precyzyjnego oprysku, a tylny trzypunktowy układ zawieszenia o udźwigu około 1200 kg bez problemu przenosi masę opryskiwacza P-329/2. Masa własna Ursusa C-360 rzędu 2100–2200 kg zapewnia dobrą przyczepność na polu, ograniczając poślizg kół nawet przy pełnym zbiorniku opryskiwacza. Model ten, ceniony za prostą obsługę i dostępność części, na rynku wtórnym w Polsce osiąga przybliżone ceny w zakresie 20 000–40 000 zł w zależności od stanu technicznego i wyposażenia.

  • Like 2

Rekomendowane komentarze

Wiesz suchy rok dał nieźle popalić, a poza tym dość suchy wrzesień jeszcze bardziej dobił te oziminy, tak szczerze mówiąc to dopiero w październiku trochę tej wilgoci pojawiło się więc w sumie to nie dziwne, że te rośliny nie mają siły rosnąć. Ale z drugiej strony nie będzie za dużej łąki na polu więc to też dość dobry plus. Czyli poszła sprawdzona i dość fajna mieszanina, ja w tym roku poleciałem standardowo Expertem plus właśnie hukatą.

2 godziny temu, WitekRolnik napisał(a):

Wiesz suchy rok dał nieźle popalić, a poza tym dość suchy wrzesień jeszcze bardziej dobił te oziminy, tak szczerze mówiąc to dopiero w październiku trochę tej wilgoci pojawiło się więc w sumie to nie dziwne, że te rośliny nie mają siły rosnąć. Ale z drugiej strony nie będzie za dużej łąki na polu więc to też dość dobry plus. Czyli poszła sprawdzona i dość fajna mieszanina, ja w tym roku poleciałem standardowo Expertem plus właśnie hukatą.

U mnie na początku października jakieś 20l spadło, ale co z tego skoro 3 tygodnie ostatnie były bez deszczu, a codzień słońce i wiaterek. Żyto siane 24 września w popiół jakoś wzeszło, ale wizualnie powinno już wyglądać lepiej, pszenżyto na jednej działce siane 26 września wygląda luks, a na dwóch innych siane w tej samej obsadzie to wizualnie jest połowa tego. Pszenica siana 1 października wzeszła ładnie, ale dopiero co 2 liść zaczyna się pojawiać a o krzewieniu dopóki nie popada to sobie ona chyba nie pomyśli 😁

2 godziny temu, tytanowyJanusz napisał(a):

Też mam takie wrażenie 

Czyli nie tylko u mnie w centrum taka sytuacja jest i nie na moich polach, bo po okolicy to wszędzie wygląda to tak trochę słabiej niż każdego roku 

  • Like 1
8 godzin temu, JakubC360_yt napisał(a):

Czyli nie tylko u mnie w centrum taka sytuacja jest i nie na moich polach, bo po okolicy to wszędzie wygląda to tak trochę słabiej niż każdego roku 

Nie tylko, u mnie jeszcze jest spierdolona jedna sprawa🤦 tutaj co kombajn zgubił poślad za wytrząsaczami to prawie nic nie wzeszło, takiej chujni jak teraz jeszcze nie miałem💩. W kolejnym roku obowiązkowa druga uprawa niszcząca samosiewy 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v