Skocz do zawartości

prorok

Przyjechali do wujka na żniwa to niech wiedzą że to nie tylko jeżdżenie w ciągniku i na przyczepie ale trzeba też trochę łopatą pomachać 😉😂

Co widzimy na zdjęciu Ursus C-360 & Przyczepa Jednoosiowa?

Ursus C-360 z serii produkowanej w latach 1976–1994 pracuje z jednoosiową przyczepą rolniczą na placu gospodarstwa, typowo wykorzystywany jako uniwersalny ciągnik pomocniczy. Czterocylindrowy silnik wysokoprężny S-4003 o pojemności 3120 cm³ rozwija moc około 52 KM, współpracując z mechaniczną skrzynią biegów 6/2, co zapewnia wystarczający zakres przełożeń do transportu płodów rolnych i materiałów gospodarskich. Masa własna ciągnika około 2,1 t stabilizuje zestaw podczas manewrowania z załadowaną przyczepą, a tylny TUZ o udźwigu w granicach 1,2–1,5 t pozwala na dodatkowe wykorzystanie maszyny z zawieszanymi narzędziami polowymi. Zestaw tego typu pozostaje popularny w mniejszych i średnich gospodarstwach, a przybliżone ceny używanych Ursusów C-360 na rynku polskim mieszczą się najczęściej w przedziale 20–40 tys. zł w zależności od stanu technicznego i wyposażenia.

  • Like 4

Rekomendowane komentarze

1 godzinę temu, Krzysztof81 napisał:

Kolega jak jeździł do szwaba do pracy to sk***iel kazał mu łopatować do dmuchawy mimo iż przyczepy miały kiper, mówił, że olej się miesza. Jak już jemu  znalazła się inna robota to szwab już kiprował tym samym ciągnikiem hydrauluką i już olej się nie mieszał 🤷‍♂️

Skandal.

Pojechał do pracy i kazali mu pracować 🙆 

To niedorzeczne 🤪

21 godzin temu, Krzysztof81 napisał:

Chyba nie zrozumiałeś tego co napisałem albo jeszcze najebany jesteś po weekendzie.

W Polsce też tacy są. 

Stoi zamiatarka zaczepiona pod traktorek kosiarkę jd na placu a chłopak co przyszedł do niego do pracy, miotła 4 dzień już nagina cały plac. 

I to u człowieka który Niemcami gardzi 🤣

Edytowane przez szymon09875
22 godziny temu, Bercik92 napisał:

ma słabą wydajność o ile jeszcze inne zboża to około 2t na godzinę a jeżeli chodzi o owies to przyczepę 10m3 potrafi zwalać przez cały dzień

No to rzeczywiście tragedia, u nas żmijka 180 2t w 5min przesypuje  nie wyobrażam sobie stać i czekać parę godzin by wysypać przyczepę.

1 godzinę temu, szymon09875 napisał:

W Polsce też tacy są. 

Stoi zamiatarka zaczepiona pod traktorek kosiarkę jd na placu a chłopak co przyszedł do niego do pracy, miotła 4 dzień już nagina cały plac. 

I to u człowieka który Niemcami gardzi 🤣

Ale jeżeli to większa firma to bezpośredni przełożony opierdoli paliwo, które spaliła by zamiatarka, młody nauczy się obsługiwać miotłe a właściciel ma na to wyjebane żeby tylko plac był zamieciony.

Ojciec opowiadał jak w latach 70 miał praktyki w technikum i wożono żwir na utwardzenie drogi. Na żwirowni stała koparka a obok gromada uczniów z łopatami, podjeżdżał ciągnik z przyczepą i ogień. Operatorzy pili piwko albo wd40, gówniarze ładowali i wszyscy byli zadowoleni.

Jak się przyjmujesz do roboty to masz chyba ustalony jakiś zakres obowiązków.

Jeśli się godzisz na wszystko to szef może kazać łopatować mimo iż sprzęt stoi obok.

Ja sobie jeżdżę dorywczo u kolegi na żwirowni, mają też z braćmi 3 ekipy do kostki gdzie najczęściej wożę. 

Od razu zapowiedziałem na ciężarówkę, koparkę i ładowarkę siadam, ale do łopaty czy kostki nie ma mowy.

Jemu pasi bo nie musi trzymać kolejnego pracownika, a mi też pasi bo nie mam zbytnio czasu na robotę dzień w dzień 7-17.

Raz jest to 1 dzień w tygodniu, a raz 4dni ośka. 

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v