Skocz do zawartości

superfarmer02

zdjęcia niby z przed 3 lat a wyglądają jak z przed 20...

Co widzimy na zdjęciu Ursus C-330?

Ursus C-330 podczas kultywatorowania pola współpracuje z lekkim agregatem uprawowym, wykorzystując pełnię możliwości dwucylindrowego silnika S-312C o pojemności 1960 cm³ i mocy 30 KM, produkowanego przez Zakłady Mechaniczne Ursus. Prosta, niesynchronizowana skrzynia biegów 6/2 pozwala dobrać odpowiednią prędkość roboczą do głębokości spulchniania gleby, co jest kluczowe przy wiosennych i poplonowych uprawkach przedsiewnych. Masa własna około 1900 kg zapewnia wystarczającą przyczepność, a tylny TUZ o udźwigu w granicach 800 kg stabilnie przenosi kultywator na uwrociach i podczas transportu po polu. Model C-330 był produkowany w latach 1967–1987 i do dziś pozostaje popularnym ciągnikiem pomocniczym w małych i średnich gospodarstwach. Przybliżone ceny używanych egzemplarzy na rynku polskim mieszczą się zazwyczaj w przedziale od 15 000 do 30 000 zł, w zależności od stanu technicznego i wyposażenia.




Rekomendowane komentarze

Najgorzej jest, jak się trafi jakiś mały kliniasty kawałek. Wtedy, więcej kręcenia jak roboty. A, jak ktoś ma kawał pola, to i swój sprzęt żeby obrobić i zebrać. Pomóc, to można wnieść zakupy starszej pani. A usługi, przy obecnych cenach paliwa i części do maszyn, to drugie. A dobrego sprzętu, szkoda łamać na czyich urwi dołkach.

  • Like 2
9 godzin temu, szymon09875 napisał:

Ty byś jeździł jakby ktoś Ci rozkazywał że MUSISZ  mu skosić czy tam sprasowac, ugadane stawka za godzinę, a po usłudze mówi Ci że jednak to za dużo, albo że nie ma pieniędzy i teraz nie zaplaci ? 

 

U mnie niema czegoś takiego. Jest kolejka i czekasz, jak coś walnie to przekładamy na drugi dzień czy kiedy ci pasuje. Stawka dogadania przed robotą, pasuje to jadę, nie to szerokiej drogi szukaj sobie taniej. U mnie nie zapłacić można tylko raz. Jak płacisz w innym terminie jak ustalaliśmy i trzeba się prosić to nie licz że za rok do ciebie przyjdę. Wolę jechać dalej ale mieć pewność że po robocie klient wyjmuje portfel się pyta tylko ile a nie dlaczego tak dużo. 

Mnie najbardziej "szokuje" jeden klient, lubi sobie popić ale jak przychodzi co do czego to przed włączeniem maszyny mówi: ty, teraz nie mam ale po 15 dostane rentę i od razu zapłacę. Może być czy ci kasa potrzebna i coś skołować? Potem przychodzi 15 godzina 10 on już z kasą pod bramą. I takich ludzi to się szanuje a nie wielki pan gospodarz i masz mu robić. Zresztą u nas nie ma dużo takich ludzi bo już się nauczyli że usługodawców trzeba szanować bo gdy przez kilka sezonów zboże zostało na polu bo się nie mogli dobrosic to teraz jak ktoś przyjdzie to już nie kozaczą 

  • Like 1
9 godzin temu, soltys48 napisał:

Generalnie to u siebie wolę więcej grochu. Zazwyczaj szło 160kg i ok 20-25kg gryki 

Na zdjęciu było siane ok 200kg grochu z peluszką. Pamiętaj aby grykę i groch siać oddzielnymi przejazdami

 

To znaczy w moim przypadku siew oddzielnymi przejazdami chyba różnicy nie zrobi bo nie sieję tego maszynowo więc jakby zmieszał i ręka dobrze poleciała to pójdzie.

Ponoć na cięższe ziemie lepszy groch i jego większa ilość w mieszance. 

Ja też zazwyczaj robię tak. Czy to kombajn, usługa prasowania z owinięciem balotów czy koszenie kukurydzy - nim gość zjedzie z pola czy wyjedzie z podwórka, to jest uregulowane. Ostatnie 2 lata to nawet się kombajniscie nie przypominałem o kolejkę, tylko sam z rana dzwonił, że koło południa będzie i szykuj przyczepy ;) jak się dobrze żyje z ludźmi, to ludzie mają i o Tobie dobre zdanie ;)

  • Like 1
1 godzinę temu, Chłoporobotnik napisał:

To znaczy w moim przypadku siew oddzielnymi przejazdami chyba różnicy nie zrobi bo nie sieję tego maszynowo więc jakby zmieszał i ręka dobrze poleciała to pójdzie.

Ponoć na cięższe ziemie lepszy groch i jego większa ilość w mieszance. 

Nawet ręcznie IE rzucisz tego równo choćby ze względu na różne wagi nasion

Przed chwilą, TheraRolnik napisał:

Są są ;) tylko tacy co mają 30tki i 60tki to zaraz płaczą a czemu tak drogo... a czemu takie drogie części przecież można było tańsze kupić ... A czemu tyle za robociznę ...

I wolą nie naprawiać takich wehikułów 😉

NIE MA. Jest jeden co ma 70 lat, sąsiad już nie robi. W sąsiedniej wsi ponoć jest jakiś macher ale opinię ponoć ma nie za dobrą. Ja jak mi sąsiad robił to zawsze części sam jeździłem kupować. Spis tylko zrobiony co do kupienia i jazda.

4 minuty temu, slawek74 napisał:

pod ziemniaki lepiej przeorać

Jak ma na zimę zaorane to wiosną głębiej kultywator i żadnego przesuszania orką. Sołtys mnie próbował namawiać na swoją metodę sadzenia ale mi się nigdy ziemniaki po wiosennej orce nie udawały.

1 minutę temu, superfarmer02 napisał:

Poioter. Kombajn taki jak byś chciał to nie żaden skomplikowany wechikuł. Tam to się może jedynie łożysko zakończyć albo pasek a z tym to se chyba byś poradził 

Mały Fahr. Kuzyn ma i już któryś sezon z kolei z 10 ha kosi u siebie i na pewno usługi jakieś robi. O coś takiego. Nie słyszałem żeby narzekał na niego.

Kombajn zbożowy Fahr M66

Bizon za duży jak dla Piotra.

37 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

NIE MA. Jest jeden co ma 70 lat, sąsiad już nie robi. W sąsiedniej wsi ponoć jest jakiś macher ale opinię ponoć ma nie za dobrą. Ja jak mi sąsiad robił to zawsze części sam jeździłem kupować. Spis tylko zrobiony co do kupienia i jazda.

Jak ma na zimę zaorane to wiosną głębiej kultywator i żadnego przesuszania orką. Sołtys mnie próbował namawiać na swoją metodę sadzenia ale mi się nigdy ziemniaki po wiosennej orce nie udawały.

A daj spokój... Ile to zachodu ... Ten robi listę inny jedzie kupować 🙈

 

Od kilku lat orka pod ziemniaki tylko wiosenna

Ale że ziemniaki wypadają z upraw to już orki nie będzie 🙊


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v