Skocz do zawartości

Ursusy C-360



Zwarte i gotowe czekają na wiosnę :D Ziemia obeschnie i będzie możliwość wjechania to lecę z nawozem fosforowo-potasowym, bo już najwyższa pora, a na azot przyjdzie jeszcze czas :D Ostatnimi czasy została zregenerowana przednia oś w starej sześćdziesiątce, przy okazji przerobiłem gaz ręczny i nożny na typowy dla sześćdziesiątki :D Dodatkowo zostały zrobione i założone przednie obciążniki u obu sześćdziesiątek :D

Rekomendowane komentarze

Kupowałem u Wróbla w Strykowie, oryginał Ursus, nowe tulejki i sworznie. Tulejki po wbiciu trzeba rozwiercać bo bez tego ani rusz. Tylko że u mnie była mała komplikacja, bo wspornik osi był wybity i musiał jechać do tokarza żeby wytoczył na 60mm i wbił tulejke na 55mm. Ale teraz już jest wszystko na sztywno i będzie lepiej niż było dotychczas

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v