Skocz do zawartości

Pożar zboża



Skutki suszy, jeden z kilku takich pożarów w okolicy jednego dnia. Późnym popołudniem nasza OSP dwoma wozami, pięć innych OSP z gminy, jedna z sąsiedniej i straż zawodowa z miasta powiatowego zostaliśmy zadysponowani do pożaru zboża na pniu. Mimo szybkiej akcji 8 zastępów straży spaliło się ok. 5-6 ha. Kombajn zdążył uciec. Akurat w tym miejscu w jednym kompleksie jest ponad 200 ha, a wiatr dzisiaj był dość silny, więc zagrożenie było poważne.
Sąsiednia jednostka także dzisiaj miała wyjazd do niemal identycznego pożaru. Trochę mniej zboża się spaliło i także udało się uratować kombajn oraz sąsiednie pola, przy podobnym zaangażowaniu sił i środków.
Niestety, zwykle takie pożary to efekt braku dbałości o sprzęt... Wystarczy zatarte łożysko.




Rekomendowane komentarze

11 godzin temu, Sylwekx25 napisał:

No u nas stan lini nie jest zadowalający , na średnim napięciu są w większości słupy drewniane , jak zgłosisz ,że słup jest lichy i stwarza zagrożenie to nie bardzo biorą się do wymiany...

W życiu nie widziałem średniego napięcia na drewnianym słupie (w ogóle jakiekolwiek linie elektryczne na drewnianych słupach to pamiętam jedynie jako dzieciak, a i to były przyłącza do domów najwyżej). Obecnie chyba nawet nie pozwalają na to przepisy.

10 godzin temu, Vhalior2 napisał:

timo Skad jestes ? bo znajomo ten las wyglada a wlasnie wczoraj sie palilo w okolicy

Opolskie, powiat oleski.

11 godzin temu, robi57362 napisał:

albo od kamienia jak u pewnego pracowitego jutubera

 

9 godzin temu, griga napisał:

rozmawiałem ze strażakami z psp (notabene rolnikami). Powiedzieli że jeśli kombajn się nie spalił to może to być od uderzenia kosy o kamień. 

Ktoś na miejscu też rzucił taką tezę. Jest masakrycznie sucho, więc może i mogło to wystarczyć.

8 godzin temu, MF675ursus napisał:

Na średnim drewniane? Nie uwierzę puki nie zobaczę

Ja też :)

8 godzin temu, Sylwekx25 napisał:

Później wstawię zdjęcie , linia była stawiana w 1962 roku , drewno na słupy podobno pochodziło z syberyjskiej tajgi 😁

A haki na przewody z kłów mamuta...

7 godzin temu, zycietoniejebajka1 napisał:

Jaki kombajn był przyczyną? 

Bizon - chyba Z-056, ale widziałem z dość daleka.

6 godzin temu, PK007 napisał:

Mi się wydaje że częsta przyczyną pożaru w żniwa może być też iskra ktòra wyleci z tłumika 

Tylko raz się spotkałem z taką przyczyną pożaru - zapaliły się bele na przyczepie za ciągnikiem.

Edytowane przez timo
  • Thanks 1

Tutaj widocznie energetyka sobie olewa , jak zgłosisz że słup lichy i wkońcu jeśli przyjadą to najpierw z młotkami , słup opukają , stwierdzą ,że korniki mają jeszcze co żreć i z głodu nie zdechną to najwyżej dokręcą cybanty przy mocowaniu słupa do fundamentu i tyle. Na betonowy wymienią wtedy jak drewniany się podczas jakieś wichury przewróci.

14 godzin temu, timo napisał:

W życiu nie widziałem średniego napięcia na drewnianym słupie (w ogóle jakiekolwiek linie elektryczne na drewnianych słupach to pamiętam jedynie jako dzieciak, a i to były przyłącza do domów najwyżej). Obecnie chyba nawet nie pozwalają na to przepisy.

Trochę zrobili progresu ostatnio i faktycznie drewnianych na prąd już chyba u nas nie ma, ale za to mogli by się wziąć za linie telefoniczne które nie dość że są na drewnianych słupach to jeszcze niskich słupach.

10 godzin temu, songo napisał:

mogli by się wziąć za linie telefoniczne które nie dość że są na drewnianych słupach to jeszcze niskich słupach.

Dokładnie, mamy tak na jednej łące. Jak jadę z przyczepą z belami, to muszę tuż koło słupa przejechać, bo inaczej zdejmę linię (aż mnie korci czasami, żeby tak zrobić, tylko nie chcę robić na złość ludziom, do których idzie ta linia). Ode mnie reklamacji Orange nie przyjmie, bo nie jestem abonentem. Prosiłem już kilka razy tego, do którego idzie linia, żeby to zgłosił i podobno to zrobił, ale efektu nie ma. A wisi naprawdę nisko, bo ok. 3,2 m nad ziemią i to nie w największy upał...

7 godzin temu, timo napisał:

Dokładnie, mamy tak na jednej łące. Jak jadę z przyczepą z belami, to muszę tuż koło słupa przejechać, bo inaczej zdejmę linię (aż mnie korci czasami, żeby tak zrobić, tylko nie chcę robić na złość ludziom, do których idzie ta linia). Ode mnie reklamacji Orange nie przyjmie, bo nie jestem abonentem. Prosiłem już kilka razy tego, do którego idzie linia, żeby to zgłosił i podobno to zrobił, ale efektu nie ma. A wisi naprawdę nisko, bo ok. 3,2 m nad ziemią i to nie w największy upał...

Jak mieszkałem w łowkowicach i zaczęli wymieniać bizony na claasy to co chwilę internetu i telefonu nie było bo ktoś kombajnem linie zerwał.

21 godzin temu, timo napisał:

Dokładnie, mamy tak na jednej łące. Jak jadę z przyczepą z belami, to muszę tuż koło słupa przejechać, bo inaczej zdejmę linię (aż mnie korci czasami, żeby tak zrobić, tylko nie chcę robić na złość ludziom, do których idzie ta linia). Ode mnie reklamacji Orange nie przyjmie, bo nie jestem abonentem. Prosiłem już kilka razy tego, do którego idzie linia, żeby to zgłosił i podobno to zrobił, ale efektu nie ma. A wisi naprawdę nisko, bo ok. 3,2 m nad ziemią i to nie w największy upał...

U nas w ubiegłym roku drewniane słupy którymi szedł Internet wspomnianej firmy jakoś w połowie kwietnia po mocniejszym wietrze wywaliło. Opóźnialiśmy siew qq żeby to zrobili... Ale tak się zbierali że zasielismy qq zebraliśmy a tegorocznej wiosny ostatni drewniany słup jaki miałem na polu  wyrwałem. Bo sie okazało że nie opłaci im się tego robić dlatego rozwiązali umowy i dali bezprzewodowy Internet.


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v