Ursus C-330+sanok d46a
 

Ursus C-330+sanok d46a

Takie własnie sianokosy pozostaną w mojej pamieci do końca życia;)))


  • Like 4
  • Sad 2


Rekomendowane komentarze

  • Zaawansowany
  • jarecki
  • 682 589

cień już długawy to godziny popołudniowe , w mojej pamieci sianokosy z kostką to jest południe , upał , pot  lejeący sie z czoła z przyczepą podczepioną do prasy i kostka spadająca z lassów na głowe układającego .:(

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • mrursusc330
  • 53 751
2 minuty temu, jarecki napisał:

cień już długawy to godziny popołudniowe , w mojej pamieci sianokosy z kostką to jest południe , upał , pot  lejeący sie z czoła z przyczepą podczepioną do prasy i kostka spadająca z lassów na głowe układającego .:(

Dokładnie tu na zdj to jest juz godzinka 15.Kiedys jak bydło trzymalismy to sie woziło całymi dniami i nocami te kostki nie wazne czy upał czy noc.

    • Like 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Roki212
  • 216 3199

Oj woziło się kiedyś siano a w żniwa słomę :) 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • mrursusc330
  • 53 751
15 minut temu, Roki212 napisał:

Oj woziło się kiedyś siano a w żniwa słomę :) 

Nadal wozę,słome tez.Wiem o co chodzi 🤣Roboty duzo jest przy tym wszystkim.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • kluch369
  • 23 643

Za to w małych gospodarstwach sporo wygodniej dawać żarło w takich kostkach niż w belach. No ale wiadomo, teraz już nie ma tylu małych gospodarstw z hodowlą.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • rocknrollnik1
  • 286 1232
1 godzinę temu, jarecki napisał:

cień już długawy to godziny popołudniowe , w mojej pamieci sianokosy z kostką to jest południe , upał , pot  lejeący sie z czoła z przyczepą podczepioną do prasy i kostka spadająca z lassów na głowe układającego .:(

to jeszcze fajnie jak prosto z prasy na przyczepę.U mnie trzeba było zbierać z ziemi i podawać  zawsze ok 30 przyczep samego siana.I z 10 słomy.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • mrursusc330
  • 53 751
1 godzinę temu, tytanowyJanusz napisał:

ekipa widać że zgrana 😁

rodzinnie najlepiej 🙂

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • margoo78
  • 159 1345

Ja pamiętam jeszcze bardziej prymitywne sianokosy kiedy jako młodziak układałem na przyczepie siano luzem, to była robota,

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • griga
  • AgroTeam
  • 395 9307

Dawno dawno temu pamiętam jak zbierałem siano to tylko luz na przyczepę, poźniej widłami na pryzmę w stodole.....

A teraz mocno się dziwię że komuś się chce tak ciężko robić skoro za śmieszne pieniążki można to w 100% zmechanizować. Oczywiście mówię o małej kostce

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • prorok
  • 872 9561

U mnie to samo było...siano luzem...ile to kosztowało roboty...żeby to jeszcze skosili wysuszyli i zebrali ale nie...nie było tak prosto...skosili..suszyli i to najlepiej przewracanie grabiami bo krowa takie woli:D:D..potem musowo stawianie kopek bo siano musi swoje w polu odstać... bo krowa takie woli :D:Dnakrywanie tych kopek...wiatr to rozwalał masakra wlało w kopki rozbijaj podsuszyłeś..idzie burza składaj znowu w kopki znowu wlało ...ale gdzie starsi ludzie gospodarzą jest jedna krowa to po dziś dzień tak robią...ciągnik z przewracarka stoi a oni dymają z grabiami..ale tak musi być nic z tym nie zrobisz nie przegadasz...

Moja Babcia się tydzień do mnie nie odzywała jak pierwszy rok nie poszliśmy " okopywać" ziemniaków czyli ręcznie pielić bo ja się uparłem i opryskałem na chwasty..ile się o gdała na mnie bo to nic nie urośnie bo ziemie trzeba ruszyć...wszyscy kopią a my nie co ja się osłuchałem to moje :D ale jak po pierwszych wykopkach zobaczyła że też sie rodzi i to jeszcze lepiej jak wcześniej i bez takiej roboty to teraz mnie bardziej pilnuje z opryskami jak ja sam :D

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Adi96
  • 1389 9525

Ja w tamtym roku zrobiłem luzem,kawał drogi tzn szeroki pas jest za stodołą,gwiazdową  przewróciłem i zgrabiłem w wałki ale potem w kopy.Cały rozrzutnik sie nazbierało i to nogami ubijało,świeże takie jasno zielone siano udało zrobić.Jak byłem mały to ojciec układał w kopy bo na kawałek łaki nie chciało się prosić żeby ktoś sprasował a kupywać swojej też nie.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.