Skocz do zawartości

Ursus C-360 Turbo


Klimston

zostalo podłączyc samarowanie i wyspawac wydech . narazie bez IC



Rekomendowane komentarze

Chore teorie....... wzrost mocy o 25% na silniku starej 60-tki . Napisz, że chipa wgrasz tej 60-tce i będziesz miał razem 100kM..Wspomnisz moje słowa, tylko się nie przyznasz.....będziesz stał przy tym silniku co 2 dzień i go poprawiał. ..uszczelki pod głowicami, wtryskiwacze...a w zimie przy - 5 nie odpalisz - brak odpowiedniej dawki paliwa.

Ten silnik jednak obliczył kiedyś ktoś bardziej kumaty od......

Pozdrawiam

Edytowane przez LEX266

No i tak czytasz....

Nie napisałem ci że w 60-ce tylko że bez większych różnic silnik  turbodoładowany osiąga moc 20-30% większą fabrycznie względem wolnossącego.

Napisałem ci też że w 60-ce da się to zrobić ale  odbije się to na trwałości. ten silnik do mocnych nie należy. Ale też nie jest na tyle lichy by miało mu zaszkodzić doładowanie około 0,5 bara.  Tego silnika nikt nie obliczał a konstrukcja jest  o wiele mocniejsza niż  obciążenia jakim jest poddana. Kiepskie są części z jakich jest poskładany a to przekłada się na małe przebiegi. Jakość części a  toporność budowy to dwie różne sprawy. 

I co ty chcesz w nim poprawiać? taki sam silnik w zetorze, konstrukcja idento, szpilki głowic, uszczelki ogólna budowa to samo i jakoś chodzi. Pomijam fakt ze miał znajomy tak przerobioną 60-kę, chodziła ona lata. Szału doładowanie 0,5-0,7 nie zrobiło ale ciągnik pracował lepiej i ekonomiczniej.  To kiepski powód żeby to w ogóle robić jedyna satysfakcja to zabawa i trochę lepsza praca a argumenty które ty podajesz są wyssane z palca. 

Widzę, że gimnazja wykształciły wszechstronnych inżynierów.

Przyjacielu gdybyś trochę lepiej poznał silnik zetorowski to absolutnie nie napisałbyś tej bzdury. W zetorze np. w silniku 7245:

- inne zawory ,

- inny wałek rozrządu,

-inna pompa wtryskowa i kąt wtrysku,

-inne korbowody,

-inny wykorbienie wału (skok),

- wyprofilowany kolektor powietrza..

A I INNE WYKONANIE I INNE MATERIAŁY....

WIĘCEJ NIECHCE MI SIĘ PISAĆ.

MIŁEJ ZABAWY.

 

Za moich czasów gimnazjum nie było za to na ciebie bardzo dobrze wpłynęło bo dalej nie rozumiesz co napisałem.

Konstrukcję  samego silnika zetora  przytoczyłem, szpilki, śruby , budowę bloki, głowic a nie detale odnośnie których i tak bzdury wypisujesz. A konstrukcyjnie mocniejszy od wolnossącego zetora nie jest, różnice są znikome  bo sam silnik mocno doładowany nie jest.

Pomijając fakt że mały zetor w wersji wolnossącej a doładowanej ma idento konstrukcyjnie głowicę a różnica jest jedynie w zaworach i to jeśli się nie mylę w kontach przylgi i gniazda, identyczną pompę wtryskową jedynie w korektor ciśnieniowy uzbrojoną, korbowody są takie same w modelu od 4320 do 7320 tak samo zresztą jak wałek rozrządu, każdy  silnik zetora wolnossący po dołałdowaniu ma ten sam skok tłoka więc i wykorbienie to samo, kolektor nie ma znaczenie w silniku niewysilonym  pracującym  w zakresie 2000 obrotów pomijając fakt że ssący jest identyczny w każdym modelu.  Chodzi oczywiście o zetory z podobnego okresu produkcji co ursus. Nie chce mi się więcej szukać ale gwarantuję ci że wspólnych cech jest jeszcze więcej.  

Zresztą z tamtego okresu w ciągnikach silników wolnossących które doładowano nie zmieniając praktycznie nic jest wiele.

 

Edytowane przez seweryn20

Brak argumentów i typowe wygadywanie bzdór nie związane z tematem do tego kompletne niezrozumienie tego co się czyta. Brawo. Więc wytłumaczę Ci to jeszcze raz... Rakiet z tego robić koleś nie chce, części ma za grosze więc dla własnej satysfakcji poprawi troszkę osiągi silnika.  Wiem trudne do zrozumienia gdy się o tym pojęcia nie ma. 

Dnia 22.03.2018 o 18:29, LEX266 napisał:

Widzę, że gimnazja wykształciły wszechstronnych inżynierów.

Przyjacielu gdybyś trochę lepiej poznał silnik zetorowski to absolutnie nie napisałbyś tej bzdury. W zetorze np. w silniku 7245:

- inne zawory ,

- inny wałek rozrządu,

-inna pompa wtryskowa i kąt wtrysku,

-inne korbowody,

-inny wykorbienie wału (skok),

- wyprofilowany kolektor powietrza..

A I INNE WYKONANIE I INNE MATERIAŁY....

WIĘCEJ NIECHCE MI SIĘ PISAĆ.

MIŁEJ ZABAWY.

 

Nie będę się wdawał w dywagacje z Wami ale akurat tutaj to LEX ma rację bo nawet właśnie sam kolektor w zetorze jest kolos w porównaniu z zabawką z C360.

Tak więc napełnienie cylindrów na pewno jest na +.

Tutaj kolega w temacie wiele nie wywojuje ,ja tam nie będę pisał ile i co osiągnie.Dla mnie również wydaje się to zbędne ale każdy próbuje co mu wolno.

Ja wiem ,że jak chciałem mocniej to założyłem silnik od zetora i wiem co mam. Jest to tylko parę KM ale jest różnica spora.Także jak ktoś planuje to polecam zabieg. 

 

Chodziło o różnicę kolektora zetora w wersji wolnossącego a doładowanie. Pewnie że tym szału nie narobi ale póki koszty żadne to dla samej zabawy można pokombinować. To stary ciągnik z ograniczeniami że głowa boli i nawet wymiana silnika to zmarnowane   pieniądze bo dalej praktycznie wszystkie wady pozostają. Lepiej trochę podziadować i zmienić konia. 

Powiem Ci ,że tak ale wiesz jak dorwie dobry silnik zetora 4-kę i wsadzi to owszem wady jako takiego samego ciągniczka zostaną ale za w miarę rozsądne PLN ma parę kucy i robota trochę inaczej idzie.

Ja to już nie liczę bo napęd dokładałem ale co tam.. Swoje popracował ja jestem zadowolony ale kupiłem teraz większego.

Znajomy kupił silnik za 2400 zdrowiutki włożyliśmy i hula aż mu głowa podskakuje.

Ja płaciłem kilkanaście lat wstecz 4kafle....

4 minuty temu, seweryn20 napisał:

Coś tam mocniejszy silnik poprawi ale na pewno zauważyłeś że z mocniejszym a na pewno bardziej przemyślanym ciągnikiem konstrukcyjnie 60-ka nie jest wstanie konkurować. 

Oczywiście ,nie porównuję, inne lata inna technika nie ma co się oszukiwać.

8 minut temu, seweryn20 napisał:

W każdym razie dla zabawy z nudów może bym sobie pogrzebał ale żeby jej walory poprawiać i liczyć że robotę zrobi lepiej... Nie.

Dlatego ja zawsze mówię że komfortu jej nie dołożę ale te parę KM mogłem sobie pomóc.

gintekk napisał:

Jak już dobrze wypróbujesz to zdaj relację bo mam nowy koras do takiej turbiny i myślę ją wstawić bo ta co teraz jest już pluje olejem, tylko mam obawy czy nie będzie za mała.

powiem tak jestem zadowolony z tej turbiny nie ustawialem wg zostalo tak jak było orginalnie aby dałem przy pompie wiecej paliwa dałem jeden pełny obrót i ładuje max 0.6bara narazie . dziś kultywatorem robiłem i na 4biegu dawał sobie bez problemu a pod górke letki dymek aby .

Dnia 23.03.2018 o 23:17, seweryn20 napisał:

Coś tam mocniejszy silnik poprawi ale na pewno zauważyłeś że z mocniejszym a na pewno bardziej przemyślanym ciągnikiem konstrukcyjnie 60-ka nie jest wstanie konkurować. 

W każdym razie dla zabawy z nudów może bym sobie pogrzebał ale żeby jej walory poprawiać i liczyć że robotę zrobi lepiej... Nie. 

 

Dnia 23.03.2018 o 23:27, MarcinKa napisał:

Oczywiście ,nie porównuję, inne lata inna technika nie ma co się oszukiwać.

Dlatego ja zawsze mówię że komfortu jej nie dołożę ale te parę KM mogłem sobie pomóc.

macie dowody ile daje turbo :) pomiar na WOM 65koni więc na silniku może mieć 75-80koni, dmuchnięte  1,5bara

 


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v