Skocz do zawartości



Rekomendowane komentarze

ciągnik ciagnikowi nie równy niby to samo a jednak inne mam przykład dwóch gości odemnie z wioski kupili nowe MF 255 w 1990 roku jeden mówi że -5 na dworze i nie zapali już go i że paliwa bierze w ciul a drugi pewnej zimy zostawił u mnie i rano przy -30 zapalił go jak samochód bez problemu i ten drugi miał 2 x tyle mth. mam też zetory i powiem szczerze w ciężkiej robocie 7245 więcej mi palił niż 7745 turbo a niby nie taka wielka różnica w mocy

Co do zapalania to pierwsze dobry aku podstawa, drugie rozrusznik najlepiej szybkoobrotowy, 3 świeca o ile jest to, żeby była sprawna no i silnik na chodzie a nie jakiś wyhechłany klamot i nie ma czegoś takiego jak nie odpala.

dziś -10 (wiem nie mróz, ale i przy wiecej zapali) podchodzę do 3p podgrzewam aku nowy rozrusznik też zakręci 3-5 sekud i chodzi.

Ruski to samo 2 konkretne aku rozrusznik jeszcze od nowości świeca nie działa (bo to jakieś ustrojstwo na naftę), ale obróci parę razy i chodzi można jechać. (przy -25 też zapalał)

To i ja wtrące swoje 3gr. Uważam, że 3P to dobry ciągnik. Cud techniki to to nigdy nie był ale zadania mu powierzone dobrze wypełniał. Ciągnął prasę kostkę, Neptuna czasami Annę, pług, siewnik, kultywator, chodził w rotacyjnej i transporcie. Latałem nim z cukrówą do Nakła, po wysłodki, ze zbożem do Koronowa i nigdy mnie nie zawiódł. Jak na robotę którą dostawał to palił symbolicznie. Oprócz spalania ma jeszcze jedną, dla mnie ważną przewagę nad C-360 otóż jest on przyjemniejszy dla ucha, poprostu lubię jego terkot. Na komfort nie ma co narzekać bo go poprostu nie ma i do minusów dorzuciłbym jeszcze słaby podnośnik i konieczność włączania wałka by uruchomić pompę. Poza tym dla mnie prosty ciągnik, bez fajerwerków ale darzę go sympatią i złego słowa o nim nie powiem.
To u nas znowu Orlen szału nie ma zwłaszcza w autach z nowymi dieslami ludzie tankuja gdzie indziej bo już kilka przypadków zamarzniecia ropy było i inne cuda się działy. Znajomy kiedyś musiał 50 litrów ropy spuszczac bo nie chciało mu auto zapalić i się okazało ze paliwo miało jakiś dziwny kolor i smierdzialo jak nie ropa.

Palenie to temat rzeka każdy inaczej pali u mnie 60 palą zawsze nie miałem przypadłości żeby nie chwycił na płynie mf 4cyl pali ciut gorzej ale też nie narzekam nawet w dość niskich temp. W moich regionach każdy mówi ze perkinsy słabo palą nawet kiedyś nowy 4514 w tegi mróz kupe lat temy tata mówił nie odpalił a 60 chwycila i oba na ciepłej wodzie bo kiedy płyn nie był tak popularny :)


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v