Skocz do zawartości

Ursus C-360


Adi96

W końcu prawdziwa zima nastała o zime zboża jestem spokojny.

Ktoś w ostatnim czasie przepisywał ciągnik czy inny pojazd na siebie z rodziny? Chcę zarejestrować na siebie i mieć na własność  tylko pytanie brzmi co lepiej jest spisać u notariusza czy spisać umowę kupna sprzedaży? Bo tu i tu będe musiał podatek zapłacić ale w przypadku notariusza będe musiał odczekać jakiś czas aby móc coś następnego przepisać w razie konieczności?




Rekomendowane komentarze

A co oni mają dociekać? OC płacone cały czas więc tak naprawdę się doczepić nie mogą,myśle że wystarczyło powiedzieć że ciągnik nie poruszał się po drogach,dochodzenie będa robić? A kogo to obchodzi ważne żeby się numery zgadzały, nawet jeśli by się nie zgadzały mam fakturę  i od fabryki kwitek więc mogą mi co najwyżej naskoczyć

Tyle samo jest miejsc na pieczątki też 6

Abyś się teraz nie zdziwił po zmianie przepisów jak zajedziesz oczywiście ciągnikiem i sprawdzą po pobraniu danych z cepa i coś z numerów się nie zgadza i masz po prostu Negatyw. Czasem nawet może się zdarzyć że pojazdu w systemie nie będzie skoro nie miał robionych badań. Ich Twoja faktura nie interesuje tylko co zobaczy w dowodzie, tabliczce i w danych z cepiku ma się zgadzać ze stanem faktycznym i tyle. I takie niejasności jak się trafią wyjaśniasz dopiero w WK, ale mimo negatywa 62 zł musisz zapłacić.

Bo takie tam że ktoś nie miał 10 lat badania to ich nie interesuje, ważne co jest dziś jak do nich zajedziesz 

Edytowane przez Roki212

Dobra,ale ciągnik jest Zarejestrowany powinni nadal mieć w bazie danych,przypadkiem badanie techniczne jest tylko po to żeby w razie wypadku możliwe było by wypłacenia odszkodowania? Faktura to jest dowód zakupu jak ciągnik nabyłem.Może kojarzysz Pawnic'a  on miał problem z 3P bo ktoś ostatnią cyferkę z VIN źle wpisał w dowodzie i musiał udowodnić że ciagnik oczywiście kupiony a nie kradziony.Pokazał fakturę i się wyjaśniło bo ciągnik był zajestrowany na jego św pamięci Ojca 

No w bazie danych jest i wszystko się zgadza tylko to wszystko jest w wydziale komunikacji.  A my mówimy o przeglądzie. Teraz po zmianie przepisów diagnosta widzi pojazd sprawdza dane na tabliczce w dowodzie czy zgadzają się z danymi pobranymi z cepik, a VIN musi się zgadzać z tabliczką, dowodem i cepikiem. Jak się nie zgadza wpisuje Ci usterkę istotną i negatyw i w opisie masz napisane co jest nie tak i dopiero wtedy z tym papierem w WK sobie prostujesz pokazując im fakturę itp. Są jeszcze usterki drobne np brak jakichś danych w dowodzie jak masa pojazdu, pojemność, wtedy masz badanie pozytywne ale dostajesz papier i musisz sobie dane te wyprostować w WK jak tego nie zrobisz za dwa lata przy następnym badaniu dostaniesz negatyw już bo w systemie będzie zaznaczone co miałeś zrobić i właśnie gdzie byś nie pojechał na jaką stację wszędzie będzie to w systemie widoczne. Mowa oczywiście o legalnym przeglądzie. Sporo się tym interesowałem ;)

A no właśnie w tym problem że teraz po zmianach diagności umywają ręce nie zgadza się to twój problem nie ich bo Ty masz negatywa czy usterkę drobną i idziesz do WK i wyjaśniasz sprawę, wyjaśnisz wracasz robisz badanie i masz spokój. Kolega kilka dni temu miał taki przypadek że coś snię nie zgadzało w cepiku to mu nie podbił dopiero jak wyprostował niejasnośc dostał pieczątkę. No takie teraz mamy przepisy. Nikt nie mówi że coś będzie się nie zgadzało u Ciebie tylko że teraz więcej zamieszania jest i badanie sporo dłużej trwa zanim wszystko w sysytemie uzupełni

Edytowane przez Roki212

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v