Skocz do zawartości

10 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Raczej pójdzie na ziarno i do zakiszenia jak będzie jeszcze co kosić

Edytowano przez Radas12

u mnie w okolicy to samo, chyba że na gąsienicach, ale za daleko najbliższy 50 km, dookoła ugory ziemia powykupowana przez warszawiaków (miastowy firmę ma, wiadomo KRUS tańszy - mógłby to rząd wyprostować) kawałki takie po 3-4 ha krzakami i chaszczami zarastają, a kiedyś za czasów jak konno jeździli było takie prawo że jak jechał konno i trawa czy tam chwasty sięgały ostróg bądź strzemieni to zabierano ziemię właścicielowi ;) , dziki i sarny - co roku więcej myśliwi owszem strzelają ale nikt tej zwierzyny w tych ugorach nie szuka nie płoszy...  ...a szkody wyrządzają znaczne

 

Tyle co ostatnio dolało to na moich ziemiach i na gąsienicach nie skosi. Trzeba czekać aż zamarżnie, tylko mam dylemat co z tym ziarnem zrobić jeśli zakisić to jak?
Na tym polu już dwa razy próbowaliśmy ją wykosic teraz czekamy na mróz. W mojej okolicy zakiszają w worki big bag i my prawdopodobnie też tak będziemy robić

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×