Skocz do zawartości



Rekomendowane komentarze

Gość Profil usunięty

Napisano

  • Gość Profil usunięty

Słaba ta firma, bo w perkinsie wymienia się śruby i szpilki głowicy na nowe.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • iron
  • 708 8746

właściwe to w każdym silniku tak powinno się robić.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • GustawD65
  • GucioJUMZ
  • 297 2800

Zestawy tz; gotowce widać jak w każdym silniku 3P dmuchało miedzy 1a 2 cylindrem na szpilce co jak co ale Kadłub już mogli splanować . 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • rolniku360
  • 69 1084

w perkinsie to standard by planować głowicę i blok bo po co dwa razy robotę  robić jeśli zacznie dmuchać ? 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • rolniku360
  • 69 1084

a tak ogólnie będąc przy tym silniku to jaką prasę polecacie to wciskania tulei i jak to robicie ?

schładzacie jakoś blok czy tak wciskacie w firmie której zawsze wciskają mi tuleje do takich silników robią to na zimno 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość Profil usunięty

Napisano

  • Gość Profil usunięty

właściwe to w każdym silniku tak powinno się robić.

Niekoniecznie. W niektórych wymienia się po trzecim demontażu głowicy, w niektórych po drugim, a w niektórych instrukcja nic na ten temat nie mówi.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • wladyslaw1
  • 40 200

Ja w Perkinsie preferuję tuleje surowe i dopiero honowanie, a tłoki kupuję gorzyckie :D 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • iron
  • 708 8746

@up to co ile ty remont robisz ? no chyba ze jesteś mechanikiem. po za tym w 3p trzeba pamiętać o podkładkach pod tuleje

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • krzysiek1979
  • 60 825

Mi jak pekla gumowa rura od filtra i ciagnal kurz remat trzeba bylo robic na 4 tys mth .Tuleje wyciagalem sruba z krazkiem a nowe tak samo sruba i krazek (na noc nowe byly w zamrazarce) plus gasnice z jakims zimnym cholerstw... juz nie pamietam .Teraz ciagnik ma prawie 7 tys mth a gume od filtra wymieniam co rok.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • wladyslaw1
  • 40 200

iron Ja bardziej w napędach siedzę, ale jak ktoś chce to robię też kapitalki. Natomiast blok oddaję do zakładu, od 700zł ceny mają za wciskanie i honowanie tulej + tłoki. 700zł na słabych THM, od 700 w górę można sobie dobierać tłoki i tuleje jakich się chce firm. 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • ZUCH1234
  • 76 1255

Mi jak pekla gumowa rura od filtra i ciagnal kurz remat trzeba bylo robic na 4 tys mth .Tuleje wyciagalem sruba z krazkiem a nowe tak samo sruba i krazek (na noc nowe byly w zamrazarce) plus gasnice z jakims zimnym cholerstw... juz nie pamietam .Teraz ciagnik ma prawie 7 tys mth a gume od filtra wymieniam co rok.

zamiast co roku ja wymieniac obklej ja porządnie tasmą zbrojoną i problem z głowy . u mnie było tak samo tylko ze przy 2700 mtg

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • bialy2005
  • 228 9584

Tez miałęm przygode w 3512 z tym przewodem tylko u mnie po naprawie gwarancyjnej serwisu ( wysunał sie sworzen tłoka i zrobił dzióre w tulei, nie załozyli zabezpieczenia) żle ja załozyli na kolektor  podwineła sie i   silnik gotowy chyba cos koło 1000mth, a pózniej to juz była seria, pekł wał w 2 mijscach, kolejna generalka, nastepna generalak az przy 5 tys zrobiłęm tak jak kolega wczesnij pisał z surowych tulei w zakładzie honowanie osiowanie itd kosztowało to ale wreszcie zaczałjakos chodzi  i tak juz sprzedałem to badziewie :) 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość Profil usunięty

Napisano

  • Gość Profil usunięty

No proszę, taki prosty silnik, a przerasta możliwości większości mechaników. Próbują jakoś się ratować wstawiając nieobrabiane tuleje, ale i tak to im nie wychodzi. Ja wstawiam tylko gotowe i wszystkie silniki, które zrobiłem pracują bezawaryjnie. Jest tylko jeden haczyk: zawsze najpierw daję blok do pomierzenia.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • wladyslaw1
  • 40 200

Moje też pracują bezawaryjnie, jeśli jesteśmy w temacie samochwalenia dla poprawy własnego ego.

    • Like 2

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość Profil usunięty

Napisano

  • Gość Profil usunięty

To nie jest chwalenie, tylko dziwi mnie to jak ktoś może nazywać siebie mechanikiem i nie dać rady zrobić silnika skonstruowanego w latach 60 XXw. To co by się stało jakby dostał do naprawy silnik z 2010 roku.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • wladyslaw1
  • 40 200

Co złego jest w oddaniu silnika do zakładu na wciśnięcie i honowanie tulej? Przy okazji zrobią szlif wału, głowicy, płaszczyzny bloku. Do innego zakładu wożę znowu na szlif cały blok, gdy pęknie wał lub panewkę obróci. Ja wiem, że to są proste silniki, ale jak ktoś wykłada niemałe pieniądze za remont to oczekuje efektów, czyli bezawaryjnej pracy.  Skoro jest możliwość, by to zrobił zakład za przyzwoite pieniądze, to czemu nie?

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość Profil usunięty

Napisano

  • Gość Profil usunięty

Nic nie ma w tym złego, po to są zakłady. Tylko profesjonalna firma robi to tak jak fabryka przykazała, czyli wciska obrobione tuleje, a wciskanie surowych i obrabianie jest tylko próbą zamaskowania braku umiejętności i wiedzy.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • MasterRoj
  • 81 373

Swego czasu nawet fabryka zalecała surowe i honowanie z racji małej jakości tych gotowych. Także każdy miał racje.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość Profil usunięty

Napisano

  • Gość Profil usunięty

Fabryka, czyli Ursus tak? Faktycznie tak było, ale tam chodziło o coś innego.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • czesio200
  • 1617 7211

wcisnąć gotową tuleje to trochę loteria może być ok a może być lipa. tuleje są cienkie przez to powinny być wciskane i obrabiane. z tego co mi wiadomo a kilka przygód z perkinsami już miałem.(nie jestem mechanikiem)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość Profil usunięty

Napisano

  • Gość Profil usunięty

To nie jest żadna loteria. Trzeba po prostu umieć to zrobić. Jak napisałem wcześniej ten silnik przerasta większość "mechaników", chociaż jest bardzo starą konstrukcją. Teraz można kupić nawet tuleje nadwymiarowe i z powiększonymi kołnierzami gdyby zaistniała potrzeba rozwiercania bloku. Ostatnio miałem taki przypadek. Silnik robiony 7 (tak siedem) razy i zawsze obrywało tuleje. Nawet wciskanie surowych nie pomagało, chociaż pseudomechanicy twierdzili, że to pomoże. A wystarczyło kilka pomiarów i od razu była znana przyczyna. Wciśnięte gotowe tuleje i silnik przepracował już 1500mth. Po prostu ten silnik jest jak media markt.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • bialy2005
  • 228 9584

Ten silnik jest tak delikatny ze szkoda gadac. I tak jak piszesz jakas małą niedoróbka  która w innych silnikach mogłaby nic nie znaczyc w tym badziewiu stwarza problemy :)  Silnik zdobył popularnosc za czasów naszej c360 bo niby mniej palił i każdy sie podniecał jak to mało pali c360 3p czy MF 255 pózniej 3512, a tak  naprawde to pali mało ale w lekkich prach w ciezkich  smok taki sam jak inne :) 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • wladyslaw1
  • 40 200

Niech każdy robi jak uważa, byle by się później te silniki nie wracały na reklamacje. :)  Dodam tylko, że mnie szczególnie przy swoim wkurzyło to, że po osiowaniu bloku wiadomo wał się podniósł i simering z tyłu puszcza olej. Nie mówiąc o szlifowaniu kółka na wale od rozrządu, bo inaczej ciągnik słyszany był w sąsiedniej wsi.  

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.