Skocz do zawartości

Pszenica ozima

kłoszenie ( z docelowej obsady 150 szt na m2) - obecnie na m2 jest 550 - 580 kłosów



Informacje o zdjęciu Pszenica ozima

Zrobione z SAMSUNG GT-I9000

  • 3,8 mm
  • 1024/169344
  • f f/2.6
  • ISO 50
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

17 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Po pierwsze mniejsze zużycie materiału siewnego i drogich zapraw, a najważniejsze jest to, że rośliny w takiej obsadzie nie konkurują między sobą o składniki pokarmowe i wodę ( przy suszy dłużej znoszą brak wody - mają bardziej rozbudowany system korzeniowy)

  • Like 1

u mnie zawsze się siało około 240kg na hektar (konny siewnik wiec napewno troche oszukuje) bo tak po prostu siali rodzice i nie stosuje sie jakiegoś wysokiego nawożenia a teraz zauważyłem że nie ma już takiej zimy jak dawniej i dlatego pytam bo dużo zaczynam słyszeć właśnie o rzadkim siewie i myśle że warto było by spróbować :)

Próbować zawsze warto - jeżeli nie masz doświadczenia w tej materii to na początek spróbuj z obsadą 300 - 350 roślin na m2 ( ja już doszedłem można powiedzieć do perfekcji i schodzę do 200, a nawet 150 roślin na m2). I najważniejsze jeżeli będziesz siał w terminie opóźnionym dla swojego rejonu to nie schodź poniżej tych 300 roślin na m2. O głębokości siewu to raczej nie muszę wspominać i jak to się przekłada na węzeł krzewienia. Generalnie spokojnie jeżeli masz dobry materiał siewny możesz siać w granicach 140 - 160 kg ( oczywiście zależy do od zdolności kiełkowania i mtz). Kiedyś pisano w starych książkach, że pszenica nie krzewi się, a jeżeli już to w ograniczonym stopniu ( totalna bzdura) i zalecano wysiew 500, a nawet 700 roślin na m2. Pamiętaj, że źle wykonanego siewu nie zastąpią już żadne zabiegi agrotechniczne.

 co do krzewienia to może były po prostu inne odmiany i dlatego

zasieje na jasień pół normalnie a pół rzadziej na tym samym kawałku i bd miał porównanie 

dzięki za odp  :)

Można dodać że przy gęstym siewie za bardzo rośliny wybuja, a co przez co idzie położy je od pierwszej lepszej burzy. Nie pomoże żaden regulator wzrostu. Przy rzadszym siewie nie ma co się martwić że będzie rzadka. Przy obecnych możliwościach możemy kontrolować rośliny że w taki sposób że naszym dziadkom się nie śniło. ;D 

na ciężkich zimnych glebach ti można zapomnieć o siewie poniżej 400 szt./m poprostu co by nie robić to i tak się słabo pokrzewi albo zredukuje

Krzewienie zależy od bardzo wielu czynników. Z pewnością ciężka gleba może ograniczać sam proces - jednak i na to są sposoby. Nie będę się tutaj o to targował ale przy siewie 400 szt potrzeba tylko 1,5 źdźbła z każdej rośliny aby uzyskać docelową obsadę kłosów. Z mojego długoletniego doświadczenia ( w tym także na ciężkich glebach ) mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że na pewno do takiej obsady nie wrócę ( nawet z odmianami w typie pojedynczego kłosa).

Ja bym tutaj dodał jeszcze bardzo ważna rzecz o której nie wspomniano. Bardzo duże znaczenie ma tutaj też raz zasobność gleby a dwa klasa botaniczna. Co z tego że zasieje na IV klasie 150 roślin na metrze kwadratowym i bede miał obsade na koniec 300 roślin. Z kolei na III klasie ze 150 roślin juz z pewnościa byłbym w stanie uzyskac koło 500. Z pustego to i salomon nie naleje wiec pisanie ze 150 roślin na metrze jest idealnie jest bzdura bo kazda gleba jest inna i kazdy powinien sam wiedziec jak u niego na danej glebie zachowują sie rośliny. Mało tego bardzo duże znaczenie ma tutaj też odmiana. Jedna wytworzy 2 pedy boczne inna 4 mam tego doskonały przykład w tym roku gdzie posiałem po jednym przejeździe 5 odmian wyniki są super i wiem co i na jakiej glebie moge posiac polecam.

  • Like 1

Zarówno o zasobności, jak i typie odmian było pisane w komentarzach. Bzdurą to jest to co piszesz - jak posiejesz 150 roślin to na pewno z tego nie będzie potem 300 czy nawet 500 roślin ( jedynie odpowiednia liczba źdźbeł kłosonośnych). Ponadto wszystko o czym pisałem dotyczy mojej agrotechniki - to nie są ogólne zalecenia do powszechnego stosowania ( popełnienie jednego błędu może rzutować na efekt końcowy). I tak na poważnie - pszenica nie jest uprawą dla amatorów ( a już szczególnie w tej technologii). Dobrze, że robisz próby z odmianami - to jest porządny poligon doświadczalny dla rolnika. Jednak siejąc to wszystko w podobnej obsadzie zauważysz jedynie różnice pomiędzy poszczególnymi odmianami. Ja w swojej pracy miałem taką przewagę, że testowałem nawet w niektórych latach 20 odmian z pięcioma poziomami obsady, a jeżeli dodasz do tego doświadczenia nawożenie do dojdziesz do takich wniosków, które pozwolą dopracować agrotechnikę pod poszczególną odmianę. Oczywiście inne czynniki mogą być także różnicowane - wszystko zależy od tego jaki chcesz osiągnąć efekt końcowy. Generalnie po takich testach do produkcji łanowej wchodzi od 3 do 6 odmian.

 

 

Z tymi roślinami to oczywiście gafa i chodziło mi tak jak piszesz o źdźbła kłosonośne. Widze że zajmujesz sie uprawa pszenicy bardzo precyzyjnie i to mi sie bardzo podoba chodziło mi wyłacznie o dodanie tego typu wzmianki co napisałeś powyżej że każdą odmiane jej obsade i nawożenie trzeba przetestować na swojej ziemi pod daną agrotechnike i wtedy mozna stwierdzić że na mojej ziemi przy siewie 150 roślin na metr jest najlepiej i tak z pewnościa jest. Dlatego napisałem że nie na każdej tak może być i powinieneś to zaznaczyć ale teraz już może sie czepiam wszystko już swoim postem z góry wyjaśniłeś, Swoja drogą jestem jeszcze młody i mam małe doświadczenie i oczywiście nie chciałem urazić. Teraz ja sie wymienie swoja wiedza. Zauwazyłem że nie koniecznie do czego wielu dąży jest dobra wysoka gęstość łanu i duża liczba kłosów. Z rzadkiej pszenicy ale dobrze uziarnionej ochronionej od grzyba z dobrze narośnietym ziarnem o wysokich parametrach też można często nakosić więcej niż z tych gęstych które wygladaja super a nie plonują bo często kłosy nie są w pełni wypełnione ziarno sie okazuje podsuszone czasem lekko albo deobne i jest lekkie. Dlatego w tym roku nie podłamuije sie tym że mam troche rzadkich pszenic i jeszcze licze na w miare dobry plon ;)

W moim przekonaniu niższa obsada lepiej sprawdza się też w warunkach suszy - chodzi o transpirowanie wody. Przy mniejszej obsadzie masz mniejszą presję chorób, a kłos zawsze jest lepszy ( a to czy obsada będzie na poziomie 150 czy 250 lub 350 zależy bezpośrednio od posiadanej gleby, a w szczególności od prowadzonej agrotechniki). Z praktyki polecam podanie przed kloszeniem lub w trakcie ochrony T3 4 % roztworu mocznika + mikro - bardzo podnosi MTZ. Jeżeli na m2 jest 500 - 600 kłosów to na plon może wpłynąć liczba ziaren w kłosie ( przy mniejszej obsadzie zawsze jest większa) i MTZ.

Z tymi roślinami to oczywiście gafa i chodziło mi tak jak piszesz o źdźbła kłosonośne. Widze że zajmujesz sie uprawa pszenicy bardzo precyzyjnie i to mi sie bardzo podoba chodziło mi wyłacznie o dodanie tego typu wzmianki co napisałeś powyżej że każdą odmiane jej obsade i nawożenie trzeba przetestować na swojej ziemi pod daną agrotechnike i wtedy mozna stwierdzić że na mojej ziemi przy siewie 150 roślin na metr jest najlepiej i tak z pewnościa jest. Dlatego napisałem że nie na każdej tak może być i powinieneś to zaznaczyć ale teraz już może sie czepiam wszystko już swoim postem z góry wyjaśniłeś, Swoja drogą jestem jeszcze młody i mam małe doświadczenie i oczywiście nie chciałem urazić. Teraz ja sie wymienie swoja wiedza. Zauwazyłem że nie koniecznie do czego wielu dąży jest dobra wysoka gęstość łanu i duża liczba kłosów. Z rzadkiej pszenicy ale dobrze uziarnionej ochronionej od grzyba z dobrze narośnietym ziarnem o wysokich parametrach też można często nakosić więcej niż z tych gęstych które wygladaja super a nie plonują bo często kłosy nie są w pełni wypełnione ziarno sie okazuje podsuszone czasem lekko albo deobne i jest lekkie. Dlatego w tym roku nie podłamuije sie tym że mam troche rzadkich pszenic i jeszcze licze na w miare dobry plon ;)

 

Czym, siejesz ? Bo poniżej 200szt/m2 zaczyna się trochę nierówno rozmieszczanie roślinek na polu, napotkałeś problemy z chwastami przy najniższych normach  wysiewu ? problem długo niezakrytej ziemi

Sieję siewnikiem pneumatycznym ( znacznie lepsze rozmieszczenie nasion niż przy mechanicznym). Po wschodach efekt wizualny może być marny - jednak ze względu na większą przestrzeń życiową zboże szybko się krzewi i zasłania glebę ( ponadto zauważyłem, że ma lepiej rozwinięte liście i przez to prowadzi bardziej wydajną fotosyntezę). Z chwastami nie ma problemów ( mieszanki herbicydów zawsze się sprawdzają).

 


Czym, siejesz ? Bo poniżej 200szt/m2 zaczyna się trochę nierówno rozmieszczanie roślinek na polu, napotkałeś problemy z chwastami przy najniższych normach  wysiewu ? problem długo niezakrytej ziemi

jaki siewnik?jakie redlice?nadbudowany na agregat?? Tez co roku zmniejszam obsadę podczas siewu w zeszłym roku siałem 260szt/m2 sypała lepiej jak normalnie siana, w tym roku planuję 200szt/m2 tylko boję się że siewnik nie utrzymie mi głębokości siewu(redlice piersiowe) a wtedy może być kupa jak za głęboko nasionka pójdą ;/

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×