Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Żniwa 2014

Claas Medion 310

A wy co robicie w takich przypadkach ??


Informacje o zdjęciu Claas Medion 310

Zrobione z Nokia N8-00

  • 5,9 mm
  • 5652/1000000
  • f f/2.8
  • ISO 103
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

21 komentarzy

Rekomendowane komentarze

chyba operator ma tyle samo mózgu co ten ten kamien ( mówie o wielkosci ) :P
trzeba nizej kose jeszcze położyc to i podorywki nie bedą potrzebne.

  • Like 2

mózg to musiał mieć ten co te kamienie zbierał...

a to jak miał skosić legę?? jak boże na ziemi leży... ??
a przy dobrym zbożu i leżącym to nie zawsze można ogarnąć cały heder aby coś nie wpadło... ja mam 6 metrów kosy i nie raz się kamienie wyciągało z chwytacza kamieni... ale jeszcze takiego okazu nie złapałem... na legach to i oczy w koło głowy to za mało... ;)

a nie dało rady wycofać go ślimakiem??

A co ja bym zrobił w takim przypadku?? na pewno zabrałbym palce z kosy :D

  • Like 6

A my w takie sytuacji zbieramy kamienie po zasianiu i wrazi wylegnięcia niema obaw ze coś takiego złapie

A my w takie sytuacji zbieramy kamienie po zasianiu i wrazi wylegnięcia niema obaw ze coś takiego złapie
U mnie na polu kamienia nie znajdziesz .Ale nie wszyscy kamienie zbierają a ja większości na usługach pracuje kombajnem

Tato ostatnio na usłudze , zreszta ostatniej złapał kamień , leżała jak po wałowana , wgniotło troche heder , ale na szczęście rewersem wyszedł , trzbe dzwonić na AC , żeby szkodę pokryli , koniec z usługami , człowiek z dobroci pojedzie , 10 km od domu , koszenie u jednego , zaraz drugi kombajn dorwie , u tego przybita , ten nie może przyczepy załtwic , drugiemu rozgarnąć się nie chce , jak się dwoiedzieli po skoszeniu ile za ha to oczka zrobili i poszli do domciu czekac na kasę , za darmo , takie dziady , że szkoda gadać .

  • Like 1

@forterraturbo, taki urok w Polsce wykonywania usług... jeden na 10 zapłaci ( i o dziwo to nie jest mleczarz) ja latam po usługach i gdyby każdy płacił to było by za pieknie... nie których klientów traktuje jako "inwestycje długo terminowe" ;) a w zimię jest z kogo kasę sciągać jak zastuj w interesie... ;)

Odnosnie kamyczka... zastanawiałem się czy nie szybciej było go owinać pasem i ciagnikiem wyciągnac... ;) 5 min i po strachu... ;)

  • Like 2

Dobrze, że ja nie miałem jeszcze takiej sytuacji.. Ja też za bardzo się na kwapię, żeby kosić na usługach, bo to co się zarobi, to zaraz trzeba w kombajn włożyć, jak jakaś awaria, albo jak wspomniał @forterraturbo robią kwaśne miny jak cenę usłyszą i bądź tu miłosiernym samarytaninem..

  • Like 1

ja ostatnio czekałem za kasą blisko rok miało być po dopłatach a dopłaty dostał w maju ;) tak płacą niestety

U mnie płąca do 2 mieścięcy , teraz kosiliśmy u mniej znanych ludzi , wię cnie wiem jak z nimi , u mnie dotąd wszyscy płacili , poczekamy zobaczymy , tato ma łągodny charakter to raczej kasy nie będzie wydzierał :wacko: ,ale za to dziadek jest jego przeciwieństwem , więc swoim monologiem zawierającym duzo wulgarnych słów sprawę załatwi :P

  • Like 1

własnie jak nie płacą za usluge to za rok trzeba nic się nie oddzywać tylko od nowa jechać ale po skoszeniu podstawić swoją przyczepe i odebrać należność za rok poprzedni i obecny w zbożu.

  • Like 2

To wtedy moze CIe do sadu podac i wygra. A ty zostaniesz w d*pie, jezeli nie wystawiasz faktur nijak nie mozesz sciagnac naleznosci.

U mnie w okolicy jest gościu który też nie płaci za szybko za kombajn to jak ktoś pojedzie do niego już młócić to zabiera od niego zboże :)

A my w takie sytuacji zbieramy kamienie po zasianiu i wrazi wylegnięcia niema obaw ze coś takiego złapie

U mnie na polu kamienia nie znajdziesz .Ale nie wszyscy kamienie zbierają a ja większości na usługach pracuje kombajnem

Przed wjazdem na pole do klienta którego  nie znasz - podsuń mu umowę.

  Kamień, niby nic ,ale paluchy lecą, podłoga pogięta - już nie będzie tak ładna no i ślimak pogięty. Istnieje również ryzyko ,że może nie zapłacić za usługę - tym bardziej - umowa konieczna.

W umowie możesz zamieścić warunki np. awarie na wskutek powstałych uszkodzeń maszyny w wyniku np. kamienia bądz nieoznakowanych studzienki  w przypadku np. koszenia rzepaku czy kukurydzy, zarośnięta studzienka pochylonym łanem rzepaku + kurz do tego szeroki heder i stoisz kilkanaście godzin jeśli tylko pogięcia, a jeśli połamane jakieś elementy lub popękane skrzynki napędowe obudowy w przypadku przystawek do kukurydzy - koszty naprawy idą w tysiące.

Znam przypadek z autopsji gdzie JD STS z 7,5m hederkiem wykaszał róg pola a gospodarz  przed zasiewami usuwał  zakrzaczenia i zapomnieli wyrwać(usunąć) korzeń  który wystawał  z 15 - cm ponad ziemię, jak uderzył z metr od prawej strony brzegu  hederu to wyrwało całe mocowanie hederu i wylądował siłą odrzutu na miedzy z przodu z 5 m, ukośnie przed kombajnem - straty ponad 20 tyś i 4 dni postoju  - tyle trwało ściąganie części ramki do stsa ze USA a używanej nie mogliśmy znalezć, -  połamana ramka pokrzywiona gardziel, wyrwana hydraulika,wiązki,kosa,podłoga, stół, bagnety, a kombajn jechał niby tylko ok. 5 km/h.

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×