Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Farmtrac

37 komentarzy



Rekomendowane komentarze

Chciałem zęby był inny niz niebieski. Nie chce zeby mi co kolwiek przypominało o Żubroniu. Chyba wszystko inne bedzie juz lepsze...

Miałem zubronia i chwale dzien w którym go sprzedałem. No coż powiem krótko. Nie dalismy rade sie polubić :). Wszystko sie sypało... zgroza. Miał 500mtg a 20letni capek sie lepiej trzymał od niego... A o tym wynalazku co myślicie? Ma to szanse popracowac na 8ha truskawek?

mam pytanie: jak się chce mieć inny kolor to pokazują jakiś katalog z kolorami które są dostępne, czy tak ogólnie się mówi np. zielony i oni już według siebie odcień robią jaki chcą?

i ile kosztuje zmiana koloru?

Ja tam nie narzekam na Żubronia. Miał małe pierdoły ale to były duperele nie awarje.Trzeba go z głową urzytkować, teraz będzie miał sprawdzian na ok. 30ha dobrze że go nie sprzedałem!

Musi sie miescic w rządki od truskawek. Większy jest za szeroki. A ten ma numer mniejsze opony na zamówienie i powinien pasowac prawie w to co C330 (i zubron). Oglądałem i same i NH i inne wynlazki ale cos do 60km co by przypominało ludzki i w miare uniwersalny traktor nie znalazłem... Oprucz Ursusa 4024 ale ten z kolei jest niedostepny. Same np nie ma górnego zaczepu :o. A mi trzeba taki troche uniwersalny sprzet. Bo do truskawek nie trzeba mi mocy, tylko dobrego skretu i przedniego napedu bo troche mam górki, i prostego traktora do opryskiwacza, glebogryzarki, zwożenia towaru z plantacji, i trzy skibowego pługa.... No i z tych potrzeb wyszedł farmtrac 555 DT :)

ja nie dopłacałem nic za kolor. Trzeba za to trzy tygodnie czekam np zeby miał inne koła. Co do wyboru koloru to nic o wiekszym wyborze nie słyszałem. Na pewno są. Czerwone, niebieskie:), zielone i żółte. Tylko tyle wiem... Ja chciałem tylko nie niebieski haha. Co do kolegi od żubronia. Życze sukcesów w użytkowaniu. Widocznie ja miałem pechowy model. Ale chwile by mi zajęło wyliczanie awarii...

A ch!!!!! Ile on ma koni? Za ile sprzedałeś Żubronia? Widziałem go na jakimś ogłoszeniu miał podczepione jakieś urządzenie.Chyba to ten twuj był?

ten ma 48KM. A żubroń ostatecznie za 35 poszedł. Może to i moje ogłoszenie bo miał podwieszoną scielarke do słomy w truskawkach.

Nie katowalismy go bo nie ma przy czym. Ale chyba był pechowy. Przód sie chwiał w każdą strone, a luzów nie można było skasować. Ścinał opony.Rozpadł sie alternator. Padły obydwa hamulce. Rozkrecił sie zawór w silniku. Rozpoadł sie dławik w rozdzielaczu. Pompa hydrauliczna padła. Biegi redukcyjne sie zacinały pod góre i nie chciały wychodzic. Przód nie zasze sie włanczał a czasem tak dziwnie blokował koła ze trudno było skrecic. Półos tylna była żle zrobiona tak ze frezy rozwalały oringa. Trzeba było pokombinować zeby to hamowało. I co najciekawsze to jak na włączonym wałku przekażnikowym na luzie (na sprzegle) coFneło sie do tyłu to wałek zaczynał kręcić sie w lewą stronę.... To tak z grubsza przed 1,5 roku uzytkowania... chyba miałem racje ze sie rozstalismy.


Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×