Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Śrutowniki

Śrutownik

Bez niego nie wyobrażam sobie robienia paszy dla świnek ;)




16 komentarzy

Rekomendowane komentarze

Boże jak go umnie widze to aż mnie krew zalewa ale jeszcze trochę to się kupi nowy 11kw z dobrą wydajnosćią i mieszalnikiem bo tym to ja tone to pół dnia śrutuje w dodatku ziarko tylko zgniecone a tamten to tone na godzine i mąka zostaje

Każdy rodzaj paszy ma swoje wady i zalety. I to zależy od upodobań. Jedni wolą zgniecione ziarno inni mąkę itp. Ja osobiści używam gniotownika i nie narzekam

Też mam taki tylko pomarańczowy :P jak na moje potrzeby daje radę.Kamienie już zmieniałem kilka razy i dalej chodzi.

Tym śrutownikiem można zrobić mąkę,warunkiem są tylko dobre kamienie.

Tak tylko czym bardziej chcesz rozdrobnić to wolniej leci

A tak jak w moim przypadku robimy pasze co tydzień tak 1300kg to jak zaczniesz o 9 to kończysz o 15 albo pózniej

supermichal13-Ja kiedy ten też wymienie ;) Już sie rozgladam za jakimś ssąco-tłoczącym ^^

Ale bijakowy nie rozdrobni ziarna jak ten bo ten co mam robi dosłownie mąkę :D

wczoraj u wujka widziałem bijakowy i ziarno nie było do końca rozdrobnione <_<

on dobry jest jak nie dużo ma do zrobienia śruty, sam mam taki i nie pamiętam żeby były z nim problemy tylko trzeba umieć mu szczelinę między kamieniami ustawić, bo tak to można do korków się nabiegać nieźle :) jedyne co mnie w nim denerwuje czasami jak kulka ta za tą śrubą regulacyjną wypadnie albo jak się zapcha

taki miałam też, ale ze 12 lat temu. tzn mój ojciec miał. sprzedał, kupił walcowy używany, rok temu ja zmieniłam znowu na walcowy, tym razem nowy, ze żmijką. tamten poprzedni nie posłużył długo i wydajnośc miał kiepską,mozna było go zasypać i iśc do innej roboty :D scianki walcy cienkie, miękkie, powgniatały się od kamieni, nie zdatne już do ryflowania, chociaz i tak lepszy od kamieniaka. nie bardzo tylko panów rozumiem po co mielic na makę, to jest podejście mojego dziadka, ja płątkuje tylko i jest ok.

To dobry sprzęt jeśli ma się odpowiednio rowki w kamieniach ponacinane. Wtedy przez 1h da radę ponad 200kg w godzinę zrobić. A co do walcowego to może dla krów jest dobry ale nie wiem czy dla świń w zbyt małym stopniu nie rozdrabnia ziarna.

Radziłbym zapoznać się z zaleceniami co do zalecanego rozdrobnienia. Im grubsze ziarno, tym zdrowsze świnie i gorsze wykorzystanie. Trzeba znaleźć punkt optimum. Najlepszy byłby śrutownik tarczowy, ale ta cena.

Grubsze ziarno ale bez przesady. Świnia musi mieć najbardziej rozdrobnioną paszę w porównaniu do reszty zwierząt gospodarskich żeby mogła je strawić. A nie wiem czy w dostatecznym stopniu można takie uzyskać w śrutowniku walcowym.

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×