Skocz do zawartości



Rekomendowane komentarze

  • Zaawansowany
  • FINN
  • 1051 4732

najlepszy sposób na kamienie , to zabezpieczenia non-stop... ;)

    • Like 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Mateusz19980916
  • 295 4538

Nie jestem pewien nazwy, ale ropownicą nie dałoby rady rozgrzać tego lemiesza?

Ile zajmuje rozgrzanie do czerwoności na węglu?

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • andrejus
  • 158 956

dokładnie tak jak piszesz :) i to cała kuźnia koksu bo lemiesza nie rozgrzewa się ogniem ale żarem

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • matismatis96
  • 6 526

Tak koks ale tez się kiedyś węglem poratowałem ;P nie wiem trudno mi jest powiedzieć jak długo ale kuźni nigdy do 1 lemiesza nie rozpalam wiec jak już żar jest to lecą jak z fabryki :P

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • andrejus
  • 158 956

Nie koniecznie. Mimo iż pług ma zabezpieczenia non-stop lemiesze czasem potrfią wygiąć się jak ten na zdjęciu. Ja nagrzewam lemiesz dużą spawarką do czerwoności i prostuje młotem. nie zauważyłem aby robiły się plastelinowe, ścierają się do końca i idą na złom.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Thomas2135
  • 2388 12613

Węgiel kamienny drobno skruszony w zupełności wystarcza. Pamiętam jak śp. wujek formował odkładnicę do pługa łąkowego. Do tej pory nic się nie stało i tylko lemiesze wymieniam.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • matismatis96
  • 6 526

Ja za każdym rozgrzaniem hartuje... a co do zabezpieczeń non-stop to ciśnienie trochę zmniejsz skoro ci lemiesze się wyginają ;)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • andrejus
  • 158 956

ciśnienie na sprężynach? można jedynie poluźnić sprężynę ale to nie możliwe bo podczas orki gdy ziemia sucha i gliniasta korpusy same wychodzą, spręzyny się uginają.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • SZYMANOX
  • 418 1894

Do tego potrzebny jest koks a nie węgiel ;)

 

Do kuźni najlepszy jest węgiel drzewny,ponieważ niema siarki mając przy tym najwyższą wartość opałową,problem w tym że strasznie szybko się spala i jest drogi .Jego alternatywą jest koks który posiada siarkę i niższą wartość opałową .Można też palić węglem koksującym jednak węgiel ma najwięcej siarki .

Ja wiosna trochę się pobawiłem w kowala ,i używałem węgla koksującego i całkiem fajnie się pali w porównaniu z kosem,lecz z tego co zauważyłem to porządnie się dymi i trzeba poczekać dłuższą chwile czasu aż węgiel się przepali ,wtedy się nie dymi i ma mniej siarki ;)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • matismatis96
  • 6 526

No zabezpieczenie non-stop myślałem ze chodzi ci o hydrauliczne zabezpieczenie. Nie wiem czy robię to do końca poprawie ale u mnie to tak wygląda: styłu an zdj nawet widać wiadro z zimna woda. No i gdy jest rozgrzany do czerwoności wiadomo prostuje go czy tam klepie i później taki gorący zamaczam w tej wodzie tak gdzieś do polowy na 2-3 sekundy po czym wynurzam czekam z pól minuty i znowu na 2 sek do wody tak z 5 razy po czym odczekam jeszcze z 3 minuty i studzę go czyli całego wkładam do wody aż ostygnie. Nie można za wcześnie wystudzić go bo porostu będzie przehartowany i pęknie... Ja używam koksu przeważnie ;)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • andrejus
  • 158 956

No zabezpieczenie non-stop myślałem ze chodzi ci o hydrauliczne zabezpieczenie. Nie wiem czy robię to do końca poprawie ale u mnie to tak wygląda: styłu an zdj nawet widać wiadro z zimna woda. No i gdy jest rozgrzany do czerwoności wiadomo prostuje go czy tam klepie i później taki gorący zamaczam w tej wodzie tak gdzieś do polowy na 2-3 sekundy po czym wynurzam czekam z pól minuty i znowu na 2 sek do wody tak z 5 razy po czym odczekam jeszcze z 3 minuty i studzę go czyli całego wkładam do wody aż ostygnie. Nie można za wcześnie wystudzić go bo porostu będzie przehartowany i pęknie... Ja używam koksu przeważnie ;)

Przy takim zbyt szybkich chłodzeniu powstaja wewnętrzne pęknięcia.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • matismatis96
  • 6 526

No tak przehartuje się i pęknie ;) hartuje woda wiem ze można olejem i podobno lepiej jest ale boje się trochę bo pryskający gorący olej to nic przyjemnego....

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • SipmaZ224
  • 62 1038

To co Ty robisz jest zwykłym studzeniem, a nie hartowaniem.

Hartowanie to rozgrzanie metalu do temperatury przemian 727*C (doświadczeni poznają temperaturę po odcieniu czerwoności) i gwałtowne jego studzenie.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Czarox
  • 56 809

Prwidłowo przeprowadzone hartowanie powinno przejsc przez proces operacji zwanej odpuszczaniem stosowana po hartowaniu w celach wyodrębnienia powstałych naprężeń hartowniczych we wnątrz materiału co do hartowania polega na nagrzaniu materialu do danej temp najczęściej 30-50stopni powyżej lini A3-A1-3 (wykres żelazo węgiel) wygrzanie w tej temp i szybkie chłodzenie z szybkoscią większą od szybkosci krytycznej tak mnie bynajmniej uczono z tego co pamiętam chyba nic nie pokręciłem ;)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Sylwekx25
  • 550 1639

też mam taki kowalski sprzęt tj palenisko kowadło matrycę do wybijania ozdobnych elementów itp :)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • czesio200
  • 1560 7058

ja prostuje młotem zazwyczaj pęka dspawuje to co odpękło (czubek) i jade dalej. kiedyś po pęknięciu wyrzucaliśmy na złom a teraz po zespawaniu wytrzymuje jeszcze bardzo długo. przeważnie robie to na pługu zaczepionym do ciągnika taka operacja trwa od 5-10 min max i jade dalej :P

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.