Skocz do zawartości

Świeca płomieniowa - MTZ



Jedna wielka pomyłka :/ świeca jest od MF ale niestety nie zadziałała tak jak oczekiwałem a prawdopodobnie w ogóle nie zadziałała. Po kilku próbach odpalenia sinika chyba się spaliła bo kontrolka przestała przygasać przy jej załączaniu. Już nawet nie miałem ochoty jej wykręcać żeby sprawdzić.




Rekomendowane komentarze

Jak ją sprawdzałem przed założeniem to wystarczało 10 sekund i spirala była czerwona więc od tylu sekund zacząłem a później grzałem po 5 sekund dłużej przy każdej próbie. Ostatnia próba byłą na 30 sekund. Lepiej grzała zwykła żarowa więc wróci tamta a w większe mrozy podgrzeje się podgrzewaczem. Ja ciągnik uruchamiam 2-3 razy w zimę to jakoś się przeżyje.

Wiesz, jak do Władka miałem montować płomieniową to podłączyłem ja na "krótko" w imadle i też na początku nie działała... Ale jak dmuchnąłem w wężyk to zaczęła działać. Jak zamontowałem do władka na początku też nie działała, musiała się odpowietrzyć. Teraz po 15-18 sekundach daje dość ładny płomień. Zasilanie mam opadowe.

Kupiłem wczoraj w motoryzacyjnym - 40zł.


Mieli też inne płomieniówki ale raz że droższe a dwa że na mniejsze napięcie tzn 6V, 8V i 11V. Ta na 11V moze by dała radę bo element grzejny wyglądał dużo solidniej jak w tej co kupiłem ale z tego co facet mówił to są świece do ogrzewania postojowego więc nie wiem jak tam jest rozwiązane otwieranie paliwa tzn czy też po rozgrzaniu otwiera się zaworek a czy załatwia to jakieś zewnętrzne ustrojstwo. Cena to 80zł więc trochę dużo biorąc pod uwagę że może nie zadziałać.


Wydaje mi się, że problemem może być cofające się paliwo z przewodu zasilającego, gdzieś nawet widziałem jak ktoś wpiął tam zaworek zwrotny. Spróbuję podłączyć ze zbiorniczka tylko nie wiem czy wystarczy taka mała różnica poziomów.

Jak dasz spory wężyk i trochę wyżej zbiorniczek to powinno być dobrze, ale pamiętaj, że na początku będzie ona zapowietrzona. Ja u siebie mam wężyk 8mm ale mam dość wysoko zbiorniczek.


Rurkę zasilającą możesz wywinąć w ślimaka to też nie powinno się cofnąć. Ogrzewanie postojowe to chyba chodzi o to, że po odpaleniu spirala się żarzy dogrzewając powietrze w kolektorze ssącym. Gdzieś czytałem, że chyba w fordach tak jest, że po dopaleniu na świece idzie około 8V tak żeby tylko rozgrzać spiralę.

Chciałem wykorzystać oryginalny zbiorniczek od MTZ bo mam go ale muszę zrobić próbę. Jak nie zda egzaminu to powędruje wyżej do kabiny, gdzieś pod dachem.


Ogrzewanie postojowe to np WEBASTO czyli niezależne od pracy silnika ogrzewanie wnętrza pojazdu. 


Podtrzymywanie grzania świecy żarowej jest stosowane w wielu silnikach diesla. Np w TDI jest tak że świece grzeją na max przed odpaleniem a po już tylko trochę żeby poprawić kulturę pracy silnika dopóki sie nie zagrzeje.

Może i cofa się paliwa a patrząc po zdjęciu to możliwe w takim ułożeniu. Ja mam też w innym ciągniku tę świecę podłączoną też z nadmiaru wtrysków tam działa tylko wężyk do świecy tak jakby spada w dół z 20 cm (świeca jest niżej niż wężyk z wtrysków) i nawet gdyby paliwo się cofało a nie powinno to świeca i tak zadziała. We władymircu tez mi nie działało z nadmiaru wtrysków i do tego dopiero grzała jak się zaczęło kręcić rozrusznikiem.


 


W t-25 zrobiłem tak i działa ostatecznie https://picasaweb.google.com/114242509370541962998/SwiecaPOmieniowaT25?authkey=Gv1sRgCKDLwpGZ-IWemgE#5677518903488650194

Jak jest to podpięte pod filtr paliwa to nie powinno się cofać. Bo niby gdzie i skąd ma zaciągnąć powietrze jak zaworek świecy zamknięty. Poza tym można go łatwo odpowietrzyć popuszczając przewód przy samej świecy i pompując ręczna pompką. 


Co do zasilania opadowego trudno powiedzieć ale takie było oryginalnie i nie jest to najlepsze rozwiązanie.


Muszę kiedyś z ciekawości wykręcić świecę i zapalić na zewnątrz.  

Ja mam pod filtr podpięte. Zastanawia mnie czy paliwo sie nie cofa gdy grzejemy świecę a jeszcze nie kręcimy rozrusznikiem. Wtedy zaworek się otwiera a pompka nie podaje paliwa a może w chwili kręcenia jest np za słaby prąd i świeca stygnie do tego stopnia że zaworek się zamyka. Odpowietrzałem ręczną pompką to wystarczyło dwa trzy razy ruszyć i już paliwo poszło z wężyka. Też muszę podłączyć ją na boku i zobaczyć co się dzieje w trakcie odpalania.

Raczej nie powinno się cofać bo z jednej strony są zaworki pompki zasilającej a z drugiej zaworek powrotny w pompie wtryskowej. Pod warunkiem że wszystko jest sprawne. Poza tym jeśli wystarczyło dwa razy zapompować to w czasie kręcenia rozrusznikiem powinno się odpowietrzyć. Jak mi się jutro uda to sprawdzę u siebie jak to się ma gdy kręci  rozrusznik. 


A gdzie masz podłączone? Ważne żeby od strony już czystego paliwa, za filtrem. Zmniejsza to ryzyko zapchania paprochem.

Podłączyłem tą nową a boku z zasilaniem z filtra. Po 10s grzania zacząłem kręcić i po dwóch, góra trzech obrotach poszło paliwo i pojawił się spory płomień. Nadal jednak nie porzucam planu zasilania ze zbiorniczka bo raz, że płomień pojawi się zanim zacznie kręcić rozrusznik to jeszcze można zalać czymś bardziej łatwopalnym. Zrobiłem nawet próbę i zalałem trochę ON w świecę, w ten otworek gdzie podłącza się wężyk. Po rozgrzaniu zaworek puścił, paliwo spłynęło ze świecy i też całkiem spory płomień był tyle, że króciutko bo było tego kilka kropel. Tak myślę, że wystarczy oryginalny zbiorniczek w tym miejscu co fabrycznie montują.

No przy słabym akumulatorze chyba lepiej żeby można było wcześniej odpalić świecę tzn. przed kręceniem rozrusznikiem.  Ja zauważyłem w ostatnią zimę,że najlepiej jest tylko to w t-25. Najpierw na odprężniku pokręcić kilka razy rozrusznikiem bez świecy potem odczekać chwilę załączyć świecę i już palił przeważnie tak jak tutaj na filmiku: 

Gdzieś był film na YT. Przy zasilaniu opadowym z osobnego zbiornika świeca się zagrzał, puściło ni nią paliwo ale ogień był tylko krótki czas. Paliwo wychłodziło żarnik i po prostu zgasło. Temu ma się palić świeca tylko gdy silnik kręci. Nawet jeśli nie wychłodzi żarnika i nie zgaśnie płomień to wypali tlen z powietrza w kolektorze a  gorące spaliny nie wspomogą zapalania w zimie. Poza tym trudno kontrolować kiedy się pali a kiedy nie. Możesz spróbować ale według mnie z instalacji paliwowej  wygodniej, pewniej i bezobsługowo. 


Wiem jak wyglądało to w mtz-cie. Byle śmieć i po sprawności świecy. Zapchane Bo nie idzie utrzymać super czystości. W ruskiej świecy nie było problemu bo zaworek był rozbieralny a w tej? Lipa.


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v