Co niektórzy chyba, zdezelowanego ciągnika nie widzieli. Druga sprawa, często taki brzydki wizualnie, mechanicznie jest w lepszym stanie, niż ten świeżo po remoncie. A kolega borek zajmuje się reanimacją tych chrupkow.
Generalnie to było tak że ojciec nie pozwalał mu po swojemu robić gospodarzyć , miało być tak jak Stary powiedział i koniec, chłopak nie wytrzymał W tym momencie a był bardzo pracowity i gospodarny, nic poza gospodarką nie widział
Duża Obora z pojemnym stropem jak na tamte czasy wybudowana na krowy mleczne