Cały problem to kierownik serwisu. Bo by to szybko było załatwione i kit było by sprawy. Bo siłownik a konkretnie pręt to taki miękki że bodajże byś na kolanie wygiął. Kupił i siebie lepszy i nie ma problemu, pocaca się przekładnia już po gwarancji więc temat też nie podjęty. Generalnie ostatnia Polska maszyna i mnie w gospodarstwie