Dziadkowie jak budowali dom w latach 60tych, to musieli zapłacić za słup, bo od domu do transformatora było 30m. Kiedy obok powstały kolejne domy, to energetyka pociągnęła linię od tego słupa.
Na 1ha działce mam w sumie 4 słupy. 2 typu /\ , 1 typu H z transformatorem i 1 pojedynczy. Przez kilkadziesiąt lat człowiek się przyzwyczaił do tych słupów i jakoś nie mam zamiaru dochodzić rekompensaty za zajęcie gruntu.
Znajomy jakieś 15-20 lat temu postawił dom i parę budynków gospodarczych na działce oddalonej kilkaset metrów od wsi. Energetyka chciała podciągnąć linię niskiego napięcia, od transformatora we wsi, na co znajomy się nie zgodził. Za własne pieniądze kupił transformator i pokrył koszty przyłącza niskiego napięcia jak i lini średniego napięcia. Jak kilka lat później obok niego pobudowało się paru miastowych, to o zgodę na przyłączenie do sieci muszą prosić mojego znajomego. W końcu to jego transformator.