przecież wiadome było od dawna że to tucz kontraktowy wykończył polską trzodę, żadna nowość. U nas Ci co mają świnie to 90% kontraktowy. I jakoś nie widać było po nich, że jest źle na rynku świń
U mnie po pierwszych mrozach i tylko -10 było ale wiało ostro i bez śniegu i już wtedy końcówki podpaliło w pszenicy. Teraz po -20 ale śniegu w końcu jest