Skocz do zawartości

Orkisz ukrainski ekologiczny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sprzedam orkisz ukrainski EKOLOGICZNY obłuszczony lub nie 2,000 ton. sertyfikat, specyfikacja. cena 1130 PLN/tona. cena, warunki płatności i dostawy mogą być regulowani. kontakt po e-mail [email protected] lub Viber +380970001442,  po polsku,ukrainski,angelski.

 

Oferuję do sprzedaży zboża z Ukrainy. każdy rodzaj zboża w dobrej cenie, prośe napisać jaki rodzaj ziarna jest interesująca, aby omówić ceny i warunki dostawy.

Opublikowano

Bez urazy kolego ale rolnicy w Polsce mają już wystarczająco dużo problemów przez import taniego zboża z Ukrainy, którego nikt nie kontroluje i przez to nasze zboże jest tanie a my nie mamy należnych nam za ciężką pracę zysków. Ukraińskie władze nakładają na Polskie produkty rolne najwyższe cła z całej Chujni Europejskiej a tanie produkty z Ukrainy zalewają nasz niczym nie chroniony rynek.

Tak więc chyba sam rozumiesz, że Twoja oferta jest co najmniej nie na miejscu na portalu rolniczym.

Opublikowano

Dla czego szukają taniej paszy ? Bo ktoś sprowadza z zagranicy tanie mięso i u nas ceny idą w dół. Dlaczego w skupie są tanie owoce i ludzie likwidują wieloletnie plantacje i sady ? Bo ktoś sprowadza z zagranicy tanie owoce i gotowe koncentraty owocowe. Dlaczego nikt nie produkuje wiertarek w Polsce (bo Celma to nie wiem czy sama robi czy też na imporcie jedzie) ? Bo ktoś sprowadza kontenery tanich wiertarek z Chin. Można to wymieniać bez końca.

Nie mam nic przeciwko temu by był export i import ale towary z zagranicy powinny być droższe od krajowych i ludzie powinni je kupować dlatego, że są lepsze (jeśli są) a nie dlatego, że są tańsze. Tak powinien wyglądać normalny rynek w kraju, w którym ktoś dba o swoich obywateli...ale to nie u nas...

Opublikowano

Nick faktycznie dość prowokacyjny ale tego już się czepiać nie będę bo każdy ma prawo być dumny z tego skąd pochodzi...choć nie każdy musi to tak ostentacyjnie prezentować. Żeby nie było, że jestem anty Ukraińcem...jestem anty wszystkiemu co niszczy i destabilizuje nasz rynek rolny i gospodarkę. Niestety politycy mają w d*pie dobro obywateli i tylko kasa i wpływy się dla nich liczą. Nikt nie kontroluje handlu i w Polsce można sprzedać wszystko.

Opublikowano (edytowane)

Przepraszam , jeśli mój post jest nieprzyjemne. To tylko praca. SLAWA to jest moje imie, nic polityczniego. Jeśli Panstwu ciekawo, oferujte coś do nas. Zawsze gotowi do pomocy I dialogu. Pozdrawiam

Edytowane przez SlawaUKR
Opublikowano

Spokojnie kolego :D ja też nie politycznie. Chodzi mi o to, że nikt nie chroni naszego rynku przed tańszą konkurencją. Tak jak pisałem uważam, że w Polsce mogą a nawet powinny być towary z importu ale powinny być droższe od naszych i wtedy kupi je ktoś za to, że są lepsze albo inne a nie z powodu niskiej ceny. Tak już jest z wyrobami przemysłowymi. Jak ktoś chce kupić zachodni ciągnik to niech kupuje ale musi zapłacić więcej niż za Polski. To samo dotyczy każdego kraju a więc i Ukrainy. W Charkowie robią "Kirowce" i wyobraź sobie, że ktoś sprowadza na Ukrainę John Deere poskładane w Brazylii a więc tanie. Po roku fabryka w Charkowie pada a ludzi idą na bruk. To samo z żywnością. Niemcy pchają na wschód czyli do Rosji, Ukrainy i na Białoruś tanią gównianą wieprzowinę i w ten sposób zabijają hodowlę w tych krajach. Myślę, że znajdziesz kogoś kto mimo wszystko będzie chciał od Ciebie kupić zboże bo będzie się dla niego liczył jego zysk tu i teraz ale to nie zmienia faktu, że tak być nie powinno. Jeśli też jesteś rolnikiem to myślę, że zrozumiesz o co mi chodzi w moich wypowiedziach.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Zapraszam do dyskusji poświęconej uprawie pszenicy w roku 2025.
      W tym temacie będziemy poruszać zagadnienia związane z nawożeniem pszenicy, ochroną fungicydową pszenicy, zwalczaniem chwastów w pszenicy jak również wiele innych ogólnych tematów dotyczących pszenicy, zarówno pszenicy jarej jak i pszenicy ozimej.
      Najpopularniejsze pytania z poprzednich lat, na które na pewno znajdziesz odpowiedz w roku 2025:
      1. Jaką ochronę fungicydową pszenicy wybrać?
      2. Czym zwalczać chwasty w pszenicy ozimej a czym w pszenicy jarej.
      3. Jak nawozić pszenicę? 
      4. Ile kilogramów azotu zastosować? Ile razy w ciągu sezonu nawozić pszenice?
      5. Kiedy i czym regulować pszenicę ozimą?
      6. Jakie nawożenie dolistne mikroelementami zastosować w pszenicy?
    • Przez bazalt50
      Panowie rolnicza brać - część południowo-wschodnia. Susza tutaj niemożliwa. Niektórym - którzy siali owies wcześnie - ziarno zwyczajnie zgniło. Niektórym, którzy siali później - do dziś nie wzeszło, nawet nie skiełkowało. Ci którzy trafili w marcu na kilka znośnych dni, no to... powiedzmy jako tako. Jednak na kiepskich glebowo polach owies wysycha nawet ten który jako-tako wyglądał. Ale ja z innym pytaniem.
      Pszenica powinna być już opryskana na chwasty. Jednak najpierw były dzikie przymrozki, teraz gorąco jak w czerwcu. I ta przeklęta susza. (ziemniaki na 15 cm w rzędach, leżą w kompletnie suchej ziemi). Pytanie - pryskać mimo wszystko, czy jeszcze się wstrzymać z nadzieją na jakiś deszcz, który ponoć ma być?
    • Przez keeway
      Witam czy spóźniony zabieg t1 może zaszkodzić zbożu i czy jest już czas na t1 i co polecacie na ten zabieg 
    • Przez Alio
      Witam.
      Zakładam nowy temat bo ma duży problem z uprawą pszenicy i od lat nie mogę sobie z nim poradzić.
      Ten problem to gęstość ziarna.
      Uprawa w zasadzie wg ksiązki. Płodozmian tak ustawiony, że nie mam pszenicy po zbożu tylko wyłącznie po buraku lub rzepaku. Nawożenie w przybliżeniu K-150 P-110.
      Ph wyregulowane. Wapnowanie regularnie co 4 lata w odpowiedniej ilości .
      Pełna ochrona: dobra zaprawa, T1,T2,T3, żadnych problemów z  chwastami.
      Antywylegacz zwykle w 2 dawkach w odpowiednim momencie
      Siew 100-115 kg/ha, materiał siewny regularnie zmieniany lub odświeżany.
      Nawożenie azotem może zbyt ambitne, bo 2x100 kgN w formie RSM i "na kłos" 25-35 kg N w saletrze.
      Gleby w większości od 3b do 4a.
      Plon w miarę stabilny od lat 8-9,5t/ha
      I od lat stały problem: Bardzo wysokie białko 14-15,5, gluten nawer do 33 ale za to zupełny brak gęstości. Zwykle 71-74 sukcesem jest 76.
      Tydzień temu wysłałem pierwsze auto na młyn i białko 15.1 gluten 32,6 a gęstość 71.6. Cena zamiast 770 netto ledwo 700 netto. Gdy odjąłem transport wyszło taniej jak paszowa z podwórka.
      Gdzie popełniam błąd, że mam tak niską gęstość?
      Pytałem wielu osób i nikt nie był i w stanie doradzić.
    • Przez bazalt50
      Problem nie mój, tylko sąsiada - posiał pszenicę (chyba odmianę Wilejka) dość późno, gdzieś pod koniec października, na poplonie z rzepaku. Niby zaczęła mu wschodzić. Dziś byłem zerknąć na swój zasiew, i uderzyło mnie że jego pole jest golusieńkie. Nie ma absolutnie nic. Te ziarna które są na wierzchu wypłukane przez deszcz, to niby jest maleńki kiełek, ale brązowy i martwy. Natomiast ziarna które są głębiej nawet nie zakiełkowały. I wszystkie ziarna - i te płytko i głębiej - po naciśnięciu rozłażą się w palcach. U nas mówi się na to że się "skrochmaliły". Zadzwoniłem po niego żeby podszedł i zobaczył. Trochę się załamał. Gość jest trochę niekompletny intelektualnie. Szkoda mi go bo mimo wszystko poczciwy chłop. Ale nie wiem co mu powiedzieć i poradzić, bo osobiście nigdy nie spotkałem się z czymś takim z pszenicą. Jak wspomniałem - siał późno, było dość mokro i zimno, śnieg ostatnio też dostarczył sporo wody, mokro jest cały czas, pszenicę siał zaprawianą. Na moje oko zasiał stanowczo za głęboko (+/- 5 do 7cm). Czy coś z tego będzie miał? co mu poradzić?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v