Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tak też stwierdziliśmy i zostawliśmy to w komplecie, skompletowane założone, układ odpowietrzony ale nie zapali :/ zaciągliśmy i znowu tyle że gdzieś po 2,5m odpalił, ale wiadomo po odpowietrzaniu z reguły 1,5-2m i na chodzie, winuję powoli rozrusznik bo trochę słabawo kręci ale kręci, chyba wezmę od jakiegoś znajomego i przemienię sprawdzić.

Opublikowano (edytowane)

"na polu zgasł właśnie bo lekko przydłowiony na wolnych obrotach podczas nawracania na uwrociu na orce przy uprawie pod rzepak ale zdziwiło mnie to bo wg. mnie nie powinien w tej syt. zgasnąć"

 

cytat z mojego postu wcześniej, wtedy też rozrusznik kręcił a dymka nie puścił, po prostu zaraz po zgaśnięciu próbowałem zapalić, silnik oczywiście gorący jak to podczas pracy, przyjechał tata drugim i na orce po 2m zapalił czyli prawie zaraz mozna powiedzieć uwzględniając poślizg  

Edytowane przez proxy8441
Opublikowano

Wlej do butelki paliwa, włóż do niej wężyk, a jego drugi koniec załóż do pompy zamiast tego od baku. A najlepiej jakbyś pominął pompkę paliwową, bo to ona może szwankowac. Butelkę ustaw (powies) powyżej pompy i odpowietrz układ, odpal i sprawdź rezultaty.

Jak masz c 360 to załóż od niej pompkę, albo kup nową (niewielki koszt).

Opublikowano (edytowane)

zamocowałem do nakrętki z butelki wężyk na szczelnie, nalałem ropy, podłączyłem bezpośrednio do pompy paliwowej, przechyliłem butelkę, umiejscowiłem powyżej poziomu pompy, zrobiłem dziurkę u góry w butelce, palę i ni chu chu, akumulator najpierw winowaliśmy ale podłączyłem z 5320 a tam pali elegancko i nic, jeszcze rozrusznik winuję ale kręci to nie wiem już, jutro go zaciągniemy i bedziemy popuszczać poszczególne sekcje nad pompą i zobaczymy czy pali na wszystkie

 

 

EDIT: rozebrałem rozrusznik okazało się że szczotki były w 90% zużyte a to co z nich zostało było popękane, po prostu wysypałem je z komor, oczywiście w dzisiejszych czasach wszystko robione na jednorazówkę tak też jest z rozrusznikiem  którym owe szczotki zamiast przylutowane kabelki lub przykręcone to zgrzane tak aby nie móc tego rozebrać, specjalną piłką pozbyłem się kabelków z blaszek i nawierciłem dziurki i przykręciłem kabelki z nowych szczotek, różnica zauważalna gołym okiem w prędkości ale z odpalaniem nadal lekki problem jest, czyli coś z paliwem.

 

poniżej przedstawiam zdjęcie kontrolek-przykładowe

 

https://zapodaj.net/26c6767f072d3.jpg.html

 

mruga mi na niskich obrotach piąta kontrolka świecąca się  z prawej na górze ta strzałka do środka czy ona związana jest z filtrami powietrza? Filtry mam nowe.

Edytowane przez proxy8441

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez krzysiekwm90
      opinie na temat ciągnika

      piście

    • Przez mf390
      Witam, jakiej firmy części to silnika polecacie? I gdzie najlepiej kupić? 
    • Przez matixtex
      Witam, posiadam Zetora 9540. Przeciekał mi siłownik pomocniczy, wymieniłem uszczelniacze, ale dalej cieknie. Chcę go wymienić na nowy ale pan w sklepie powiedział mi że są 2 rodzaje jedne o skoku 300 drugi o skoku 280.  mówił że zakładają teraz te krótsze bo są lepsze . Wymieniał ktoś u siebie? Jak założę 280( bo mój miał 300)wszystko będzie grało czy coś się upierniczy?
    • Przez cmichal27
      Mam problem w sektorze 8540 skrzynia 3, 3 półbiegi
      Mikropompka daje 9 bar i było sprawdzane na 2 nowych pompkach i przez rozdzielacz na wałek też tyle jest na rurce od półbiegi jest 6
      Na wolnych obrotach na 2 i 3 najwolniejszym zakresie przy wciśnięciu sprzęgła ciągnik się zatrzymuje a jak włączę wałek to jest dobrze. Gdzie szukać problemu może rozdzielacz?
    • Przez jeziosky
      Witam! Mam taki temat do dyskusji;  Oringi na tulejach w Zetorach. Wiadomo że dość często padają w Zetorach uszczelnienia tulei silnikowych.  Jak myślicie dlaczego tak jest? Z mojego doświadczenia, dość skromnego bo dotyczącego tylko dwóch Zetorów wydaję mi się  że oringi są dość luźno pasowane. Tuleje z nowymi uszczelniaczami wpadają w blok właściwie pod swoim ciężarem. Co ciekawe nowe oringi powinny mieć wymiar katalogowy 104x4,2  a mierząc je  mają max 4,0 mm.  Czy ma ktoś doświadczenie z zastosowaniem  innych  uszczelniaczy silikonowych ale grubszych np. 4,4?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v