massey235

chore,krowy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
massey235    41

krowy w ciagu 2 dni zaczeły cieżko oddychać wywala się wydzielina z nosa ,mają gorączke ,niemaja apetytu i urwały mleko ,czy to jakiś wirus?7sztuk tak ma,dodam ze niekupiłem żadnej jałówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    292

Złapały wirusa. Może być bez problemów i samo im przejdzie , ale może też przerodzić się w zapalenie płuc. Lepiej trzymać rękę na pulsie i dać coś na zbicie temperatury. Weterynarz był?  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Adrian_K_90    292

Nie, na wirusy nie ma antybiotyków. Nigdy nie próbuj leczyć wirusów antybiotykami bo to tylko może spowodować więcej szkód niż pożytku. Przy zapaleniu płuc się podaje antybiotyki , ale tylko dlatego że w zarażonych płucach gromadzi się płyn będący pożywką dla bakterii. Antybiotyki stosuje się tylko do likwidacji bakterii. Jeśli naprawdę podejrzewa IBR to należało by to niezwłocznie potwierdzić lub wyeliminować badaniami, gdyż zwalczanie IBR-u przeprowadza się poprzez likwidacje zarażonych sztuk, lub minimalizowanie strat które będą występować przez lata. 

Edytowano przez Adrian_K_90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
massey235    41

to poki niemaja zapalenia płuc niezgadzac sie na podanie antyb? bo wet jutro chce podac 7szt a to koszt i mleko w kanał

Edytowano przez massey235

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    292

Nie jestem w stanie Ci tego powiedzieć. Nie mam do tego kompetencji. Wiem, że na IBR antybiotyku nie będzie, ale może być osłoną przed bakteriami w płucach.  Masz jeszcze możliwość skontaktować się z innym lekarzem?

Edytowano przez Adrian_K_90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
massey235    41

zapomniałem że jutro bedzie pobierał 5szt krew do badania,niema wiecej sensnych wet,temp spadła wrocił w miare im apetyt,ale jedna poroniła w 4mies,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    292

To więcej już nie wiem co powiedzieć. Może być to również zwykła grypa, i obędzie się bez większych komplikacji. Badania powinny rozwiać sprawę. O wirusie poczytaj w internecie. Może należałoby jakoś rozdzielić chore zwierzęta od tych zdrowych? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

zapomniałem że jutro bedzie pobierał 5szt krew do badania,niema wiecej sensnych wet,temp spadła wrocił w miare im apetyt,ale jedna poroniła w 4mies,

 

Od kiedy masz ten problem z płucami?? Pierwsze zauważalne objawy czyli wycieki z nosa, zaczerwienione oczy czy łzawienie?? Kiedy ta krowa poroniła?? Jeżeli to wszystko zaczęło się niedawno to badanie krwi na IBR testem ELISA będzie błędem. Jest niemal pewne że otrzymasz wyniki ujemne. Żeby takie badanie było wiarygodne musi upłynąć minimum 3 tygodnie od teoretycznego momentu zakażenia czyli mniej więcej pojawienia pierwszych objawów. W krwi szuka się przeciwciał przeciwko wirusowi nie samego wirusa. Dlatego jeżeli badanie jest zrobione za wcześnie kiedy krowa nie zdążyła wytworzyć dostatecznej ilości przeciwciał to wynik jest z góry wiadomy.

Bezpośrednio wirusa szuka się przy użyciu PCR ale  wtedy musiałyby być np wymazy z nosa.

Jednak moim zdaniem lepiej poczekać te 3 tygodnie. Teraz i tak już nic nie zrobisz. Sytuacja musi się uspokoić i wtedy dokładna diagnostyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
massey235    41

badana była krew i wymazy z nosa w poniedziałek bedzie wynik,trwa juz kilka dni dostają rifen na obnizenie gorączki,i szczepionki ,od ibr ,dałem je w ciemno jescze bez wyniku.gdy dam rifen temp spada jedzą itd,mija20godz i temp 39,5 nawet 40,5 sa sztuki,niewiem,juz co robic,


zstanawia mnie tylko skad u mnie to w oborze,zadnych krow niekupowałem itp,ale w wiosce pare domow obok była mies ibr w oborze,mogło to powietrzem przejsc?

Edytowano przez massey235

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    292

Szybciej przez samego weterynarza, lub inseminatora. Powietrzem ten wirus nie przejdzie. Naturalne krycie między bykiem z jednej obory a krową z drugiej można wykluczyć? Bo to też by był sposób na szerzenie się  epidemii. Najszybciej to inseminator. Wiadomo, że osłonki i rękawice wyrzuca, ale pistolet używa cały czas ten sam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
massey235    41

a wie ktoś z was ile te dusznosci moga trwać i jak długo moge podawać leki na zbijanie temp i czy jak ma 39,5np to zbijac czy nie,i dziekuje za odp z góry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
paulmagnus    6

jako wet nie polecam podawanie lekow typu ketoprofen ( NSAID) poniewaz przy dluzszym podawaniu moga sie tworzy wrzody trawienca. A na problem IBR jest tylko jedna skuteczna wersja, uboj chorych i izolacja zdrowych, tak jak robia w niemczech, sa tylko problemy z takimi krowami, nie tylko z ukladem oddech. ale tez rozrod.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A czy nie lepiej będzie skontaktować się z weterynarzem aby zobaczył i zbadał Twoje krowy? Bo szczerze mówiąc to nigdy nie byłem zwolennikiem podawania leków dla zwierząt na własną rękę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przezuwaczka    150

Jak wyszły wyniki? Poprawiły się te krowy?

Dobrze, że zaszczepiłeś od Ibr. Zawsze jest nadzieja, że lżej to przejdą. Odporność dopiero po drugiej szczepionce za 3 tyg. Zarażają się przez wydzielinę z nosa, więc resztki po zasmarkanych wyrzucaj i jak się da odseparuj i obrządzaj na końcu. Da się z tym żyć. Likwidacja już nie pomoże, bo to jest wszędzie i roznosi się głównie przez weterynarzy. Nie ma zwalczania z urzędu. Pozostaje szczepienie i izolacja noworodków, bo matka aplikuje wirusa przez lizanie. Za to z siarą daje przeciwciała.
Najsilniejsze objawy niedługo miną, ale zapalenie płuc i tak trzeba antybiotykiem, bo wdaje się zaraz bakteryjne. Temperaturę zbijaj powyżej 40 stopni, jeśli nie ma upałów i zdrowe sztuki mają mniej niż 38. Gorączka powoduje brak apetytu, a z tego choroby metaboliczne zaraz będą. Karencja na mleko to najmniejszy problem. U mnie somatyka szalała ze 2 lata po piewszym zachorowaniu, a rozród rozwalił się totalnie. Poronień nie miałam tylko wchłanianie zarodków. Upadków cieląt też nie było. Zapalenia płuc były tylko w upały.

Edytowano przez przezuwaczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz pisać i zarejestrować się później. Jeśli masz konto,Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez jacekholandia
      Witam . Mam pytanie : mam byczki mięsne waga około 400 kg . Mianowicie zaczęło się od płuc kaszel 30 sztuk wszystkie zaszczepione po 10 godz czyli rano wchodzę do obory i dwa mają  wzdęcie i piana z pyska wąż w pysk nie szło odpowietrzyć całkowicie , co odpowietrzyłem to po chwili na nowo czyli wzdęcie pianowe , weterynarz kazał wlać olej więc wlałem . Po kolejnej godzinie jeden padł , drugi padł po następnej godzinie co dostał dożylnie jakieś leki . Czy to prawda że może to być od płuc że niby ropa tworzy się na płucach byk to przełyka i idzie do żołądka i tam po jakimś czasie idzie do zakażenia i chwila moment i go niema . Nie wiem ale to zaczęło się trzy dni temu idzie ta choroba cholernie szybko. Miał ktoś takie zdarzenie?????????
    • Przez poziomka
      Mamy krowe  w 2 laktacji która się wycielila  15.02 miała ciężko poród bo lep  uciekalał cielakow i i dopiero złapiac za szczękę wet dał radę.  Dostała glukoze i wapno pierwszego dnia drugiego tak samo później przyjechał lekarz obadal i dal leki od gorączki nic nie pomogła to kolejnego dnia leki znów i płukania nic nie pomogło i teraz dał magnez bo mówi że może ma coś w środku miał ktoś coś podobnego? Co jej może być 
    • Przez tyj123
      poraz pierwszy nam takie coś sie zdążyło parę dni temu zdechł nam cielak mięsny(brąz) 4 miesięczny wszystko rozegrało sie w 15 min zaczął ryczeć potem piana i krew mu z nosa leciała a po chwili sie położył i było po nim . Jak weterynarz przyjechał zrobiliśmy mu mała sekcje nie był on nawet wzdęty ale miał takie dziwne serce gąbczaste miękki czy z was ktoś miał podobną sytuację i co to mogło być bo weterynarz stwierdził że to wada wrodzona........
    • Przez bobienko
      Mam problem z jałoszka,taka okolo 200 kg,przestał jej pracować żołądek,tak stwierdził weterynarz,nadawał jej lekow i jakoś poprawy nie widzę,do żarcia dostawała kiszonke z qq,wysłodki mokre,ospę,koncentrat,siano,może macie patent na ruszenie pracy żołądka.
    • Przez bzyku1144
      witam dalem zastrzyk cielakowi ok 60 kg floronem w miesien szyi lezy smutny i cos z poczatku skakal później lezal jakby mial zdechnac nie wiem co mu moze byc prosze o odpowiedz 
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.