Skocz do zawartości
nowakm6

Cielat strasznie chudnie

Polecane posty

nowakm6    0

Witam skoro pisze nie w tym temacie proszę o przeniesienie. Otóż tak, mam problem z cielakiem ok 1.5mc do wiadra z mlekomiksem jest pierwszy zapalenia płuc nie ma gorączki nie ma biegunki również nie ma. Siano żre tylko może nie pelnym pyskiem ale żre mlekomiks jak dopadnie to mi wiadro wyrwać chce a została z niego tzw. skora i kości coraz ciężej wstaje i oczy mu się zapadly jak przy odwodnieniu uszy na dol ogon niedzy nogami. Weterynarz byl odrobaczyl podal witaminy ma wszelki wypadek na pluca tez dal. Wiec pomóżcie co to może być bojak to jakies dziadostwo żeby mi innych nie zarazielo a juz widzę ze jeszcze jeden zaczyna tak robic. Wiec proszę o pomoc i z góry dziekuje za pomoc. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zkordalski    83

Witam czyli dałeś mu witamusli z sano. Objawy jakie przedstawiasz to problemy z pasożytami . Ale zapadnięte oczy  brak apetytu wiekszego, spadek masy ciała to również objawy dla IBR bądź DVB . Czy Ciele pochodzi z twojego stada ? Czy widziałeś podobne objawy u innych sztuk wczesniej ? Jesli to ta choroba to trzeba przeprowadzić szczepienie bo może być zejście jesli jednak to tylko pasożyty to wszystko wróci do normy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowakm6    0

Nie posiadam krów wiec jestem zmuszony kupic cielęta. To są cielaki niemieckie. Są u mnie ok 1.5 mc i obywalo się bez większych problemów. Nie to nie myśli ze samo tylko jakiejś innej firmy bym musial na worem spojrzeć. A te ibr i dvb jak sprawdzić z krwi? Wczesniej nie zdarzaly się takie objawy. Lecz często zdarzają mi się wzdęcia u cieląt nie wiem czy to może miec jakiś związek.? Aha i ten cielak ma ropę na jednym oku.

Edytowano przez nowakm6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

"robaki" u miesięcznego cielaka. Od zawsze mnie ciekawiła ta diagnoza. Rozumiem że osoby które to piszą wiedzą jakie to niby "robaki" potrafią dać objawy jak te opisane w pierwszym poście. Na tym forum piszą o odrobaczaniu wszyscy także niech ktoś w końcu ujawni tą tajemnicę i napisze jaki "robak" może męczyć tak młode zwierzę??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowakm6    0

Ale kurde z godziny na godzine chudnie ze az zebra widac. To co sie z tym pokarmem dzieje który dostaje? Tak jakby naprawde cos go zjadalo od środka.  A jak zrobic te badania kto bada krew? Weterynarz? Czy jakes labolatorium? Bo nigdy tego nie robilem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobienko    144

ropa z oczu to jakby juz zapalenie płuc przechodzi w miał,mogą to być powiklania po tym zapaleniu,a jak się załatwia?jak normalny,czy może z takim śluzem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowakm6    0

Wiesz co ja mam taki zwyczaj ze jak przywiozę cielaki to od razu są szczepione na pluca i po 2tyg powtórka myślisz ze mogl przejść zapalanie pluć po szczepieniach ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Mój też tak na początku miał,kupiłam 7 dniowego,do póki nie skończył miesiąca było ok,pił tak jak powinien.po upływie półtora miesiąca miał identyczne objawy jak twój,tylko doszła gorączka. Weterynarz przyjechał stwierdził że ma jakieś pasożyty i dał mu lek na odrobaczanie,ale tak sobie myślę taki młody i robaki coś tu nie gra.zawołałam innego doktora bo do tych objawów zaczął mi kaszlec byczek. Okazało się ze ma zapalenie płuc Chodź nie wyglądało mi na to ale ok nie ja jestem lekarzem.dostał leki,zastrzyki, proszek do mleka żeby nie dostał biegunki.leżał byczek jak leżał po dwuch dniach znów weterynarz znów zastrzyk i minęło dwa tyg i unormowal się.Dziś byk ma dwa lata rasa mm i waży ok 560 kg, po tych przejściach i tak ładnie bo doktorek stwierdził że ma coś ten byk jakąś wadę wrodzona ze nie urośnie tak jakbym chciała.życzę aby wszystko było z młodym ok bo wiem ile nerwów,nie przespanych nocy to kosztuje,nie licząc juz kosztów jakie z bykiem naliczylam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    83

Pasożyty każde moga być poprzez przeniesione wraz z płodem lub nabyte przez pokarm pójło i pasze .Lub z innego zwierzęcia  np wszawica itp każdy przypadek jest inny ale każdy ma podobne konsekwencje spadek przyrostów osowiałość itp. IBR i dvb bada wet poprzez pobranie krwi i do laboratorium ale szczepionkę może podać od razu profilaktycznie w temacie choroby Cieląt  kilku rolników bardzo dokładnie opisało postępowanie tej choroby . Ale ta choroba potrafi być bardzo agresywana jak też  bardzo łagodna i powtarzalna .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowakm6    0

Krew jutro idzie do wojewodzkiego lekarza na bvd wiec zobazymy co jest. A na ibr nie ma co robic wojewodzki mowil bo ponoc pada w ciagu 24h a on juz tak ze 6dni jak zauwazylem.

Edytowano przez nowakm6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

Widzę że o "robakach" niczego się nie dowiem to może wtrącę swoje 3 grosze. Na początek zrobiłbym dwa proste badania. Bakteriologia wymazu z nosa i parazytologia z kału. Kosztuje po 10 zł każde a sporo można się dowiedzieć. Tzn. czy coś już mu siadło na płucach a z drugiej strony czy np. jakaś eimeria "nie podgryza" mu enterocytów przez co ma problem z wchłanianiem. Biegunki typowej nie ma ale może nakłada się kilka czynników i diagnoza nie jest oczywista.

Co do IBR to ten wojewódzki trzeźwy był?? Kilka stad zarażonych tym wirusem widziałem sporo zwierząt badałem i takich cudów jak on mówi nie widziałem. Po pierwsze żaden znany mi wirus nie zabija w 24 godziny. Poza tym przy IBR to nie wirus jest zazwyczaj przyczyną śmierci tylko bakterie, które dopadają zwierzę osłabione przez wirusa. Po drugie z tego co mówi to śmiertelność wynosi zawsze 100%, a to równie ciekawe stwierdzenie. Po trzecie jeżeli chce on badać zwierzę na obecność przeciwciał jakieś 6 dni od teoretycznego zakażenia to życzę powodzenia. No chyba że chce robić badanie PCR-em, ale wtedy to znowu może być za późno i wynik będzie fałszywie ujemny. No i po wtóre... badanie 6 tygodniowego zwierzęcia na obecność przeciwciał dla jakiejkolwiek choroby nie ma najmniejszego sensu, ponieważ ma ono jeszcze przeciwciała matczyne (siarowe). Co w przypadku BVD wcale nie musi oznaczać nic strasznego, tym bardziej jak krowa (matka) ma już kilka wiosen za sobą.

BVD diagnozuje się stadnie, nie indywidualnie. Dlatego do badania rozpoznawczego wybiera się sztuki pomiędzy 6 a np. 9 miesiącem życia i sprawdza obecność przeciwciał. Jeżeli ich nie stwierdzimy to mamy podstawy żeby mówić że w naszym stadzie nie ma BVD. Jednak żeby mieć pewność takie badanie należy powtórzyć za jakieś 4-6 miesięcy na podobnej grupie zwierząt. Ewentualnie interpretujemy wyniki badań w odniesieniu do wieku poszczególnych zwierząt. Tak się diagnozuje problem z wirusem BVD. Jeżeli jednak ktoś zbada jedną czy dwie 5-6 letnie krowy z czego jedna będzie dodatnia i powie że stado ma BVD... To już jest poważny błąd, a jeżeli mówi to lekarz to można go nazwać delikatnie mówiąc ignorantem. A dlaczego pomimo kontaktu krowy z wirusem BVD nie zawsze można mówić o chorobie to już inna para kaloszy.

Z kolei IBR to zupełnie inny wirus i kompletnie inna diagnostyka.

 

@ zkordalski mowa była o robakach. Bo polecacie odrobaczać zwierzę. Dlatego pytam co to za robak miał mu się przytrafić? Także nie uogólniaj teraz do pasożytów. Zgadzam się że niektóre pasożyty dają takie objawy i może to być np. eimeria. Ale jak się ona ma do preparatów na odrobaczanie?? Jaki preparat na robaki miałby ją załatwić?? odpowiedz... żaden bo to nie robak tylko pierwotniak. Także proszę nie mieszać i nie mącić bo przez  takie niespójne wypowiedzi powstają bzdurne opinie i poglądy na temat odrobaczania. Piszesz o zarażeniu przez wody płodowe i zgoda, że są pasożyty co tak działają. Ale robaki już nie. Bo każdy robak jest pasożytem ale nie każdy pasożyt jest robakiem. Dlatego proszę o większą precyzję wypowiedzi. Jeżeli już ktoś chce zabrać głos to niech robi to mądrze bo niektórzy starają się czegoś nauczyć czytając forum. A czytając niektóre wypowiedzi i stosując do zawartych w nich rad można czasami zrobić sobie i swoim zwierzętom po prostu krzywdę. To już akurat nie konkretnie do Ciebie.

Edytowano przez rafik256

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowakm6    0

Ja uwazam ze jak ktos chce pomoc co trzeba mu podziekowac I za to wszystkim dziekuje. Ale zrobie ten wymaz z nosa jak rafik napisal tylko w ofercie wojewodzkiej levznicy Nic o tym nie ma :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dinek94    13

Witam Panowie mam pytanie więc dziś rano jak jedli musli to u jednego zauważyłem gołą skórę bez sierści znajdowało się to zaraz jak zaczyna się ucho łba . Byczek na chlapniete uszy, ogon wtulony między nogi wcześniej miał laksę i coś z plucami ale wyłączyłem go a teraz to dziadostwo :-/
Jak zaczyna się ucho od łba. I niby pije mlekopan i siano skubie a też jak u kolegi wyżej skóra i kości :-/.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Dinek zobacz czy nie ma wszawicy, ale prędzej to będzie grzybica, odpowiedni lek,maść i po problemie,szkoda byczka bo to męczące dla zwierząt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

Ja uwazam ze jak ktos chce pomoc co trzeba mu podziekowac I za to wszystkim dziekuje. Ale zrobie ten wymaz z nosa jak rafik napisal tylko w ofercie wojewodzkiej levznicy Nic o tym nie ma :/

 

Dla jasności już poprawiłem swój skrót myslowy. Zeby wykonać badanie parazytologiczne oczywiście należy dostarczyć kał do badania. Co do miejsca badania. Znajdz jakieś laboratorium w swojej okolicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowakm6    0

No zawiozlem juz do labolatorium w poznaniu provke kalu na bakteriologie o parazytologie.
No zawiozlem juz do labolatorium w poznaniu provke kalu na bakteriologie o parazytologie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    83

Masz rację uogólniłem temat ale weterynarzem nie jestem wiem to co się nauczyłem w szkole z życia i z rad o weta. Chciałem pomóc i doradzić . Co do tematu odrobaczania uważam że odrobaczanie mimo wszystko jest konieczne. Nawet profilaktyczne . Co do sierści to raczej na pewno grzybica bo przy wszawicy występuję odruchy obronne typu lizanie gryzienie w danym miejscu. A ubytki sierści nie są tak widoczne i tym bardziej punktowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1014    239

Napewno grzybica. Proponuję lek w postaci zastrzyku. Zapytaj wet. jaki i jak dawkować. Są takie co możesz stosować 2 razy. W odstępie 2 tyg. Skuteczny, tylko nie wiem nazwy bo dawno go używałem i nie pamiętam. Lepiej od razu zwalczać bo może cały cielak zostać w plamkach, a co gorsze przenieść się na inne. Trzeba skonsultować się z wet. i rozpoznać rodzaj grzyba. bo są różne. Czasem jakiś środek na danego grzyba nie zadziała.

Edytowano przez michal1014

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez 2Reebok
      Witajcie, założyłem nowy wątek bo z tego co szukałem nie ma w pozostałych nic takiego (o ile nie przeoczyłem) 
       Mianowicie od jakiegoś czasu (ok 7dni) zauważyłem u krów w stadzie, że pojawia się taki biały śluz jak przed rują zazwyczaj jest przezroczysty ale czasem jest cały biały. Dodam, że pojawia się on u krów cielnych. Czy mam się czego obawiać ? Innych objawów niepokojących nie zauważyłem. Krówki mają apetyt nic po za tym tylko ten śluz z dróg rodnych nie to że cały czas się wydziela sporadycznie u różnych sztuk w stadzie pojawia się czasami. Mieliście podobny przypadek może.? 
    • Przez MF_5410
      Witam, od jakiego czasu mam problem z wysokim tłuszczem w mleku - w próbach wychodzi powyżej 6 a ostatnio nawet 9.8%. Przyjeżdżają do mnie żywieniowcy i też  nie wiedzą od  czego taki wzrost tłuszczu.Czy może ktoś też może miał z czymś takim do czynienia? Czy to może być ketoza..?
    • Przez zbigi123
      Moja krowa dostala silnego zapalenie przez co przestala jesc i nic jej nie pomaga stosowalem synulox, tetradelte masci i nic, a co gorsza calkiem stracila mleko we wszystkich cwiartkach a zapalenie ma w jednej. Prosze o szbkie odpowiedzi.
    • Przez bolo22
      Witam
      Czy ktoś chce skorzystać z profesjonalnej korekcji racic? Zapraszam cały kraj najlepiej większa ilość. Firma usługowa Paweł Tomaszyk tel 697811275 naprawdę warto szybko tanio fachowo
    • Przez matijas67
      Witam
      Dzis rano zauważyłem ze u mojego byka leci krew z nosa z jednej zatoki.
      Byki ostatnie 2 tygodnie dostawały mokrą sianokiszonke bez zadnego siana.
      Czy to może być kwasica ?
      Czy jest ryzyko padniecia byka??
      Proszę o szybką odpowiedź
       
×